150 tys. pacjentów
i wykonaliśmy ponad
30 tys. zabiegów i operacji.

Zima powoli dobiega końca. Wkrótce ciężkie kozaki zamienimy na szpilki. Bywa, że upodobanie do wysokich obcasów przypłacamy bólem stawów, kostek, kolan i kręgosłupa (szczególnie w okolicy krzyżowej i lędźwiowej), bioder, miednicy...
Jak uniknąć bólu nóg?
- Rezygnuj z dłuższego stania i siedzenia w jednej pozycji. Jeśli to niemożliwe, od czasu do czasu poruszaj i wymachuj nogami, kręć stopami kółeczka, opieraj naprzemiennie stopy na jakimś podwyższeniu. Odpoczywaj z nogami uniesionymi powyżej tułowia,np. leżąc na kanapie oprzyj je na poduszce.
- Serwuj nogom pachnące kąpiele z solą, naparem rumianku, sosnowymi szyszkami, olejkami eterycznymi, np. lawendy, geranium, tymianku, owoców cytrusowych. Ulgę przynoszą także naprzemienne kąpiele.
- Spaceruj na bosaka po nierównej powierzchni, stawach na palcach, na piętach.
- Masuj stopy.
Ortopedzi twierdzą, że chodzenie w butach na obcasach wyższych niż 5 cm negatywnie wpływa na zdrowie, szczególnie na kondycję kręgosłupa, gdyż wypycha miednicę do przodu, a wraz z nią każdy jego odcinek. W szpilkach kolana są nienaturalnie zgięte, ciężar ciała nie rozkłada się równomiernie na całą stopę. Konsekwencją miłości do wysokich obcasów może być płaskostopie poprzeczne i ostroga, będąca wynikiem stanu zapalnego przeciążonych więzadeł, a także zwyrodnienie stawów kolanowych lub ich zwichnięcie. Stałe napięcie mięśni łydek może doprowadzić do powstania żylaków. Procesowi zwyrodnieniowemu ulega też ścięgno Achillesa.
Za oknem zima, ale szybkimi krokami zbliża się do nas wiosna, a wraz z nią groźba wiosennego przesilenia objawiającego się ogólnym osłabieniem, bólami głowy i kończyn, sennością, zmęczeniem, trudnościami z koncentracją, gorszym samopoczuciem. Może im towarzyszyć podatność na różne infekcje wirusowe i bakteryjne, zwłaszcza górnych dróg oddechowych. Jak nie dać się wiosennemu przesileniu?
Dbając o kondycję
Najwyższy czas przebudzić się z zimowego snu i spełnić noworoczne postanowienia dbania o smukłą sylwetkę i dobrą kondycję. Za oknem śnieg, warto więc wypożyczyć narty i wyruszyć na trasy biegowe. Ci, którzy nie mają ochoty na narciarskie wyczyny mogą wygospodarować czas na ćwiczenie zapomnianych mięśni na siłowni, zaprzyjaźnić się z jogą albo też pływać czy uprawiać aqua areobik. Regularne ćwiczenia przygotują ciało do wiosennych wyzwań: joggingu, jazdy konnej, wspinaczki:)
Dbając o sen
Ośmiogodzinny sen regeneruje organizm. Aby dobrze spać, warto zrezygnować z picia po południu napojów pobudzających, np. mocnej herbaty czy kawy i ograniczyć się do lekkiej kolacji, składającej się z białego sera, mleka, ewentualnie ryb i bananów.
Dbając o relaks
Na dobre samopoczucie ma wpływ umiejętność radzenia sobie ze stresem. Zwolnij więc. Znajdź swój sposób na relaks dla ciała i duszy - chwilę na medytację, jogę, słuchanie muzyki, kąpiel z dodatkiem olejku lawendowego lub różanego. Sięgnij po dziurawiec:) Na poprawę nastroju dobrze wpływa mocna nalewka z dziurawca, czerwony syrop z tego zioła, np. na oliwie z oliwek, a także herbatka. Dziurawiec nie tylko działa jak antydepresant, ale też poprawia trawienie, regulując pracę wątroby i dróg żółciowych oraz wspomagając leczenie wrzodów i nieżytów żołądka. Tylko uwaga! Z dziurawcem nie można łączyć preparatów przeciwzakrzepowych, przeciwwirusowych i niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Dobrze na nastrój wpływa również herbatka z melisy i herbatka z owoców dzikiej róży, zawierająca potas, magnez, cynk, wapń oraz witaminy C.
Dbając o drogi oddechowe
Aby uniknąć infekcji dróg oddechowych można sięgnąć do domowych sposobów - herbatek z sokiem malinowym, mleka z miodem, soku z cebuli. W aptekach jest szeroki wybór odpowiednich preparatów podnoszących odporność, jak jeżówka purpurowa, ziele pokrzywy, żeń-szeń i miłorzęb japoński.
Przygotuj się do wiosny!
Zima w pełni. Na górskich stokach szusują narciarze i snowboardziści. Są wśród nich osoby nieprzygotowane kondycyjnie i siłowo do sezonu zimowego. Niektórzy amatorzy sportów zimowych przeceniają swoje możliwości, zjeżdżając zbyt trudnymi, nieprzygotowanymi lub nieoznakowanymi trasami albo z prędkością niedostosowaną do warunków, wykonują niebezpieczne ewolucje, rezygnują z odpoczynku w razie zmęczenia, korzystają z niesprawnego sprzętu. Stwarza to okazje do kontuzji i poważnych urazów ze złamaniami wieloodłamowymi włącznie, będących efektem kolizji z innymi narciarzami, uderzenia w twarde powierzchnie oraz upadków, przed którymi nie uchronią ani nowoczesne buty narciarskie i narty, ani samowypinające się wiązania.
Narciarze narażeni są szczególnie na uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego, np. podczas upadku, kiedy to dochodzi do nadmiernego skręcenia stawu kolanowego, albo przy zeskoku na wyprostowany staw kolanowy. Uszkodzenia łąkotek są wynikiem zbyt gwałtownych ruchów rotacyjnych oraz zgięcia kolana. U narciarzy dochodzi również podczas upadku do uszkodzeń więzadeł kciuka. Snowboardziści narażeni są między innymi na uszkodzenia stawu ramiennego i obręczy barkowej, czyli zwichnięcia stawu stamiennego, uszkodzenia pierścienia rotatorów oraz zwichnięcia stawu barkowo-obojczykowego lub złamania obojczyka.
Złamania dotyczą przede wszystkim kości goleni, kostek, nadgarstka. Szczególnie groźne dla życia albo zdrowia są kontuzje będące efektem uderzenia podczas jazdy z dużą prędkością np. o drzewo, takie jak obrażenia głowy i kręgosłupa szyjnego. Ich skutki zmniejsza używanie kasku.
Uszkodzenie więzadła krzyżowego
Więzadło krzyżowe przednie stabilizuje staw kolanowy, zapobiegając przemieszczaniu się powierzchni stawowych w płaszczyźnie do przodu - do tyłu i umożliwia prawidłowe działanie łąkotek i chrząstki. Jego uszkodzeniu towarzyszą często obrażenia łąkotek, chrząstki stawowej oraz innych więzadeł. Zlekceważenie tej kontuzji grozi kolejnymi uszkodzeniami łąkotek i chrząstki, a tym samym zniszczeniu stawu w ciągu kilku lat. Leczenie uszkodzonego więzadła może mieć charakter zachowawczy lub operacyjny. W tym drugim przypadku stosuje się rekonstrukcję, przeprowadzaną obecnie metodą atroskopową, a następnie rehabilitację.
Uszkodzenie łąkotek
Łąkotki, przyśrodkowa i boczna pełnią rolę amortyzatorów w kolanie. Uszkodzenie łąkotki skutkuje stopniową degeneracją chrząstki w stawu. Leczenie uszkodzonej łąkotki ma charakter operacyjny metodą artroskopową. Przy znacznych uszkodzeniach można również wszczepiać sztuczne „łatki łąkotkowe” (tzw. CMI – collagen meniscal implant), a albo całą łąkotkę.
Uprzejmie informujemy, że 2 lutego 2013 r. (sobota) o godz. 10.00 w sali wykładowej Beskidzkiej Izby Lekarskiej w Bielsku-Białej, ul. Krasińskiego 28, odbędzie się szkolenie "Zespół metaboliczny i chirurgiczne leczenie otyłości – epidemii XXI wieku". Kurs medyczny poprowadzą specjalista chirurgii ogólnej dr n. med. Michał Dyaczyński oraz specjalista chirurgii ogólnej dr n. med. Grzegorz Kowalski.
Organizatorami szkolenia jest Rada Programowa Ośrodka Kształcenia Medycznego Beskidzkiej Izby Lekarskiej we współpracy ze Szpitalem Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej.
Po szkoleniu organizatorzy zapraszają na poczęstunek w Klubie Lekarza.
Uczestnik szkolenia otrzymuje 4 punkty edukacyjne zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 października 2004 r. w sprawie sposobu dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów (Dz.U. Nr 231 poz. 2326).
Czas narciarskiego szaleństwa w pełni. Co zrobić, by sezon zimowy zakończyć w pełni zdrowia?
Odpowiedź jest prosta. Przygotować ciało i umysł do narciarskich wyczynów (nie ruszać na narty wprost zza biurka), a na stoku zachować rozsądek.
Przed narciarskimi wyczynami warto zrzucić kilka zbędnych kilogramów, jako że nadwaga obniża koordynację i zwiększa możliwość doznania poważnego urazu w razie upadku.
Dobrze również zatroszyć się o wydolność, którą można podnieść za pomocą regularnych ćwiczeń. Warto biegać, pływać, ćwiczyć na siłowni pod okiem doświadczonego trenera, utrzymując odpowiednie tętno. Trening kardio wymaga utrzymania tętna na poziomie nieprzekraczającym 60-70 proc. indywidualnego tętna maksymalnego. Jak je zmierzyć? Po prostu od 220 należy odjąć swój wiek:)
Należy także ćwiczyć rozciąganie mięśni (stretching) - skłony, wymachy, skręty, asany, pilates, jako że mięśnie są przykurczone z powodu ciągłego przebywania w pozycji siedzącej
.
Odpowiednie przygotowanie do sezonu narciarskiego pozwoli uniknąć ewentualnych nieprzyjemnych kontuzji. Do najcześciej spotykanych należy ból przedniej części kolana, będący efektem przeciążenia stawu rzepkowo-udowego, jak też poważniejsze, w tym zerwanie więzadła krzyżowego przedniego lub naciągnięcie więzadła pobocznego, wymagające zabiegu operacyjnego albo unieruchomienia i rehabilitacji.
Nie wolno również zapominać o zadbaniu o odporność poprzez stosowanie np. diety wzmacniającej, obejmującej cytrusy (np. ekstrakt z pestek grejpfruta – to niezwykle silny naturalny antybiotyk) i soki owocowe, dostarczające niezbędnej dawki witaminy C, jak też czosnek i cebulę, mające właściwości antybiotyczne, brokuły, pomidory, szpinak, marchew, paprykę, pietruszkę, kapustę włoską, jarmuż, zielone części buraka i boćwiny. Pozytywnie na odporność działa cynk, zawarty w drobiu, cielęcinie i wołowinie oraz pestkach dyni, orzechach.

Na styczniowy wieczór proponujemy doskonałą lekturę: najnowszą książkę Andrzeja Szczeklika wydaną pośmiertnie i niezwykłym zbiegiem okoliczności zatytułowaną przez Autora Nieśmiertelność. Podtytuł Prometejski sen medycyny mówi o marzeniach Wielkiego Lekarza, które podzielał ze swoimi słynnymi poprzednikami oraz badaczami współczesnymi - o ludzkim pragnieniu nieśmiertelności.
Andrzej Szczeklik był obserwatorem, świadkiem, a także współtwórcą niebywałego postępu, jaki za jego życia dokonał się w medycynie. O najnowszych badaniach nad klonowaniem, genomem i osiągnięciach medycyny nuklearnej pisał w sposób porywający i zrozumiały dla zwykłych śmiertelnych - podobnie jak o mitologii i magii, medycynie starożytnych Egipcjan i Greków, rytuałach Azteków i szamanów syberyjskich. Etyczne dylematy nauki współczesnej postrzegał z perspektywy człowieka głęboko zakorzenionego w kulturze i wartościach.
Nieśmiertelność pozostanie testamentem wielkiego humanisty, który współczesna medycyna powinna - w swoim i naszym interesie - odczytać i wypełnić.
W dzisiejszych czasach słowo „leniuchowanie” budzi negatywne emocje. Pamiętamy mądre powiedzenia: "Skłonności do próżnowania trzeba przezwyciężyć pracą" (Seneka Młodszy), "Nie ma brzydkich kobiet, są tylko leniwe" (Helena Rubinstein), "Radzę dobrze, zbudzić lenia. Nie ma chwili do stracenia!" (Jan Brzechwa).
Pewnie dlatego czujemy się nieswojo, kiedy wylegujemy się rankiem w łóżku albo wieczorem zapadamy się w fotel, a życie ucieka... Niesłusznie. Wałkonienie, z angielska „sofing”, to przyjemność pozwalająca zachować rozum i energię.
A przecież w czasie snu Wagner „usłyszał” „Pierścień Nibelungów”, Mendelejew wymarzył tablicę pierwiastków okresowych, Dali wypatrzył swe szalone obrazy w sennych marzeniach, a Einstein wykorzystał w pracy naukowej swobodne myśli. Poza tym cóż lepiej wygładza zmarszczki i duszę niż drzemka albo bezmyślne gapienie się w sufit, cóż skuteczniej łączy pokolenia niż brykanie w łóżku rodziców z dzieciakami, wszystkie te łaskotki i chichoty.
A więc dla zdrowia pozwólcie sobie na wałkonienie.
Niech żyje Oscar Wilde, który mówił: „Nigdy nie odkładam na jutro tego, co mogę zrobić pojutrze...”!
Lektura obowiązkowa:

Pismo medyczne The Lancet opublikowało raport, z którego wynika, że obecnie trzykrotnie więcej ludzi na świecie umiera z powodu epidemii otyłości niż niedożywienia. Liczba śmierci spowodowanych niedożywieniem w ciągu ostatnich 20 lat zmniejszyła się dwa razy. W tym samym czasie liczba zgonów powodowanych przez powikłania będące wynikiem otyłości wzrosła o 82%. Ponad trzy miliony ludzi rocznie umiera z powodu zbyt wysokiego wskaźnika masy ciała (BMI).
Na podstawie www.gazeta.pl
Oblicz swoją masę ciała BMI>>>
Metody leczenia otyłości>>>
W Polsce według danych GUS otyłych jest odpowiednio niemal 24 proc. kobiet oraz prawie 21 proc. mężczyzn, a nadwagę ma 40 proc. mężczyzn i 28 proc. kobiet.
Coraz częściej problem otyłości dotyczy również dzieci. Najbardziej otyli są chłopcy 10-letni oraz dziewczynki w wieku 9 lat. Nadwaga dotyczy najczęściej dzieci z dużych miast i ze wsi, z rodzin dobrze sytuowanych, ale gorzej wykształconych.
Typowe dziecko z nadwagą jest jedynakiem, często korzysta z komputera z internetem oraz z upodobaniem ogląda telewizję. Lubi słodycze, często podjada między posiłkami chipsy, chrupki, paluszki, pija słodkie gazowane napoje. Nie lubi aktywności fizycznej i nawet do szkoły i ze szkoły jest wożone samochodem.
Otyłość nie jest zapisana w genach, ale jest dziedziczna, jako że to rodzicie przekazują dzieciom złe nawyki żywieniowe. 80 proc. dzieci między 1. a 3. rokiem życia jest źle odżywiana, cierpi także z powodu niedoboru witamin, zwłaszcza z grupy B, i innych składników odżywczych. Poza tym w wielu polskich rodzinach nadal pokutuje pogląd, że zdrowe dziecko, to dziecko pulchne. I trudno czasem powiedzieć babci czy cioci - dziękuję za dokładkę. W wielu rodzinach nie przestrzega się zasad regularnego spożywania pięciu posiłków dziennie, picia wody mineralnej, sięgania po warzywa i owoce zamiast delektowania się wysokoprocentowymi daniami. Bywa, że na obiad serwowane są regularnie pizze czy kebaby albo hamburgery. Dzieci jedzą coraz więcej, ale nie to, co powinny jeść.
Według badań dzieci z BMI powyżej 30 (czyli otyłe) mają wyższe ciśnienie tętnicze niż rówieśnicy o prawidłowej wadze, wyższe całkowite stężenie cholesterolu i tzw. złego cholesterolu (LDL), jak również trójglicerydów.
Z dziecka z nadwagą wyrasta otyły dorosły cierpiący z powodu chorób krążenia, cukrzycy, zmian zwyrodnieniowych stawów. Otyłość potęguje istotnie możliwość śmierci na skutek chorób serca. Zwiększa ryzyko wystąpienia chorób pęcherzyka żółciowego, jak też niepłodności. Jest ona także związana z wieloma endokrynologicznymi nieprawidłowościami - zmiany poziomu hormonów płciowych, które obserwuje się podczas otyłości, są prawdopodobnie przyczyną wzrostu ryzyka zachorowań na niektóre rodzaje raka.
Mozna więc powiedzieć, że z otyłego dziecka wyrasta... pacjent.
Co to jest?
Aqua aerobic to bezpieczny dla kręgosłupa i bardzo przyjemny fitness. Ćwiczenia w wodzie są bardziej efektywne niz tradycyjne, ze względu na tzw. wypór hydrostatyczny, który sprawia, że wykonywane są w pełnym odciążeniu. Ponieważ ciało w wodzie jest o około 90% lżejsze w wodzie niż na lądzie, ćwiczenia nie powodują obciążenia kręgosłupa, stawów, wiązadeł ani ścięgien.
Ćwiczący mają nie tylko szansę zrzucić zbędne kilogramy, ale również zwiększyć wytrzymałość, siłę i elastyczność mięśni, nie odczuwając zmęczenia tak jak na siłowni. Aqua aerobic poprawia koordynację nerwowo-mięśniową, trenuje prawidłową postawę, poprawia samopoczucie oraz wygląd skóry, redukując cellulit.
Ćwiczyć w wodzie mogą wszyscy niezależnie od wieku, sprawności fizycznej i umiejętności pływackiej. Można go szczególnie polecić osobom kobietom w ciąży (do 6 tygodni przed porodem), osobom starszym, po przebytych złamaniach, zwichnięciach, skręceniach, z bólami kręgosłupa oraz stawów, osobom z nadwagą. Przeciwskazaniami są problemy okulistyczne, laryngologiczne, ginekologiczne, choroby układu krążenia, układu pokarmowego i układu oddechowego.
14 listopada od kilkunastu lat obchodzony jest jako Światowy Dzień Walki z Cukrzycą. W tym roku po raz pierwszy cały listopad będzie poświęcony tej chorobie, która dotyka ponad 350 mln osób na świecie i ponad 2 ml w Polsce. Liczby te dramatycznie rosną. Zwiększa się też liczba osób cierpiących na cukrzycę typu 2. Zapadają na nią przede wszystkim dorośli, a istotny wpływ na jej pojawienie się ma styl życia i dieta (jedzą zbyt kalorycznie, mało się ruszają, palą papierosy). Wielu cierpi na tzw. stan przedcukrzycowy, nie mając świadomości choroby. Choroba rozwija się przez wiele lat, nie dając objawów, ale uszkadzając nerki, oczy, nerwy, serce i naczynia krwionośne.
Czym jest więc cukrzyca?
To zespół chorób metabolicznych, w których dochodzi do podwyższonej ilości cukru we krwi, czyli hiperglikemii. Przyczyną cukrzycy są zaburzenia produkcji lub działania insuliny - hormonu, odgrywającego decydującą rolę w metabolizmie węglowodanów.
Jak ją stwierdzić?
Za pomocą badań. Powinny je wykonywać co roku osoby z nadwagą, prowadzące siedzący tryb życia, z cukrzycą występującą w rodzinie (u rodziców lub rodzeństwa), z nadciśnieniem tętniczym, zbyt wysokim poziomem cholesterolu lub trójglicerydów, z chorobą układu sercowo-naczyniowego, kobiety, które urodziły dziecko o wadze ponad 4 kg lub miały cukrzycę ciążową, z zespołem policystycznych jajników, pacjenci, u których stwierdzono nieprawidłowy poziom glukozy na czczo (lub nietolerancję glukozy.
Objawy cukrzycy typu 1: niewyjaśnione chudnięcie, nadmierne pragnienie, częste oddawanie moczu, zmęczenie, grzybica, zaburzenia widzenia, senność w ciągu dnia trudna do opanowania.
Objawy cukrzycy typu 2: niewyjaśnione chudnięcie, nadmierne pragnienie, częste oddawanie moczu, zmęczenie, częste zakażenia i trudne gojenie się ran, senność w ciągu dnia nie do opanowania.
24 października obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Otyłością, nazywaną chorobą XXI wieku. W ostatnich latach liczba otyłych ludzi na świecie wzrosła z 200 do prawie 300 mln.
Problem otyłości bywa niesłusznie bagatelizowany, jako że zbyt duża waga może być przyczyną groźnych dla zdrowia chorób:
- cukrzyca typu II
- niewydolność krążenia
- choroba niedokrwienna serca
- zakrzepica żył
- nadciśnienie
- zawały serca i mózgu
- miażdżyca
- bezdech senny
- astma
- choroby nerek
- zwyrodnienia kręgosłupa
- problemy z zajściem w ciążę, miesiączkowaniem
- nowotwory.
Niektóre ze statystyk wskazują, że problem nadwagi w Polsce dotyczy ponad 50% kobiet oraz 60% mężczyzn. Według badań 13% chłopców oraz 11% dziewczynek ma problem z nadwagą.
Chorobliwa otyłość występuje, gdy waga jest co najmniej dwa razy większa niż idealna masa ciała. Inna definicja chorobliwej otyłości opiera się na wskaźniku - indeksie masy ciała (BMI - Body Mass Index), który obliczamy, dzieląc masę ciała w kilogramach przez kwadrat wzrostu wyrażony w metrach.
Więcej>>>
Podstawową metodą leczenia otyłości jest leczenie zachowawcze (dieta, zwiększona aktywność fizyczna, farmakoterapia i in.), ale jej skuteczność oceniana jest na 5% (odległe wyniki leczenia zachowawczego otyłości). Wyniki odległe po wykonaniu operacji bariatrycznej kształtują się na poziomie 80 % skuteczności, co wydaje się mieć absolutnie decydujące znaczenie w wyborze efektywnej metody leczenia tej choroby.
Przybieranie na wadze jest często efektem zaburzeń metabolizmu. Te z kolei skutkiem warunków współczesnego życia, do którego nie przystosowały się ludzkie zachowania wykształcone w toku ewolucji. Kiedyś zdobycie pożywienia kosztowało wiele energii, a tłuszcz, sól czy cukier były produktami trudno dostępnymi. Teraz świat oferuje nam ogromne ilości jedzenia, przyciągającego uwagę smakiem i zapachem. Pod wpływem pewnych zapachów wydziela się m.in. grelina – hormon pobudzający ośrodek głodu. Jemy więc więcej, niż potrzebujemy. Zatraciliśmy umiejętność słuchania swojego organizmu, który najlepiej wie, kiedy i czego mu brakuje.
Szpital włączył się, wraz z mieszkańcami i Radą Osiedla Mikuszowice Śląskie, w organizację biesiady rodzinnej "Nieśmy pomoc"
Zapraszamy do zapoznania się z podziękowaniami, które otrzymał szpital od Rady Osiedla Mikuszowice Śląskie>>>
Jesień wystawia nasz organizm na dużą próbę. Kiedy zimno lub wieje łatwiej o przeziębienia czy infekcje. Zmienna aura zmniejsza również ochotę na spacery i sport, a zwiększa chrapkę na słodycze, co może skutkować dodatkowymi kilogramami. Brak słońca, niepokojący wiatr wpływają także negatywnie na samopoczucie. Jak w pełni zdrowia i wigoru przeżyć jesień?
Zadbaj o odporność
Organizm warto wzmocnić witaminami, szczególnie C, A i B, oraz minerałami, przede wszystkim magnezem, cynkiem i żelazem, konsumując owoce cytrusowe, orzechy, migdały, warzywa, np. paprykę czy dynię (o tej porze roku warzywa i owoce są najcenniejsze, zawierają najwięcej wartościowych składników odżywczych), a także ryby, mięso drobiowe i czerwone oraz przetwory zbożowe.
Dzień można zacząć od szklanki wody z cytryną i miodem. Na śniadanie pałaszować razowe pieczywo, bogate w błonnik, albo płatki owsiane z owocami lub sałatkę z dodatkiem orzechów i słonecznika. Do przygotowywania potraw najlepiej używać zdrowych tłuszczy, np. oliwy z oliwek, która powoduje obniżenie poziomu tzw. złego cholesterolu (LDL), nie zmniejszając równocześnie zawartości dobrego cholesterolu (HDL). Warto wprowadzić do jesiennego menu również razowy makaron i brązowy ryż. Nie należy też rezygnować z czosnku, niszczącego drobnoustroje przewodu pokarmowego i oddechowego oraz poprawiającego trawienie. Pomiędzy posiłkami można sięgać po migdały, orzechy, pestki słonecznika i dyni. Dobrze pić dużej ilości niegazowanej wody mineralnej (2 litry dziennie), a także fermentowane napoje mleczne.
Zadbaj o dobry nastrój
Regularny ruch, np. taniec, jazda na rowerze, bieganie czy nordic walking, doskonale wpływają na nastrój. W trakcie wysiłku fizycznego wzrasta bowiem poziom wydzielania serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Równie kojące działanie mają warzywa, zawierające witaminę C, beta-karoten oraz kwas foliowy, które wzmacniają nasz układ nerwowy. W menu nie powinno zabraknąć brokułów, czerwonej kapusty, kapusty pekińskiej, kalafiora, dyni, brukselki, papryki, szpinaku, kapusty kiszonej...
Poza tym...
W jesiennej diecie nie powinno też zabraknąć czasu na rozrywkę - dobrą książkę czy dobry film, oglądany wspólnie z kimś, kto emanuje dobrą energią. W repertuarze kinowym są dobre i mądre komedie, jak choćby "Dwoje do poprawki" z cudowną Meryl Streep. Wśród smacznych nowości książowych jest choćby pozycja "Brudna robota. Zapiski o życiu na wsi, jedzeniu i miłości".
A więc jedzmy na zdrowie, ruszajmy się na zdrowie i śmiejmy się na zdrowie.
W lipcu 2012 r. rozpoczęła się budowa nowej siedziby Szpitala Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej, który tym samym stanie się jednym z najnowocześniejszych w woj. śląskim obiektów szpitalnych.
Nowy budynek powstaje na działce o powierzchni 1 ha, zlokalizowanej przy ulicy Armii Krajowej (róg ulicy Młodzieżowej). Budynek, o łącznej powierzchni 6330 m², będzie składał się z trzech segmentów. W pierwszym z nich znajdzie się recepcja, poradnie specjalistyczne oraz administracja. Drugi obejmie izbę przyjęć (na parterze) oraz usytuowane na piętrze cztery sale operacyjne. Segment trzeci przewidziany jest na 60-osobowy oddział szpitalny (pokoje 1- i 2-osobowe). Uruchomiony zostanie także oddział OIOM-u, umożliwiający rozszerzenie zakresu usług medycznych.
Nowy szpital będzie świadczyć usługi medyczne w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia dla pacjentów z terenu Podbeskidzia, a także z innych regionów Polski, w tym z wykorzystaniem nowoczesnych technik diagnozowania i operacyjnych, które nie są wykonywane w publicznych zakładach zdrowotnych.
Kawa świetnie smakuje i cudownie pachnie, ale też - ze względu na swój skład chemiczny (jest bogatym źródłoem kwasu chlorogenowego i kawowego, uważanych za silne przeciwutleniacze) - ma wiele zdrowotnych właściwości, między innymi pobudza umysł, poprawia humor, zmniejsza uczucie przygnębienia oraz zapobiega wielu chorobom. Równocześnie jednak drażni układ pokarmowy, wzmaga wydzielanie kwasów żołądkowych i żółci, powoduje zwiększone wydalanie wody z organizmu, usuwając tym samym sole mineralne, elektrolity i minerały, przede wszystkim magnez, żelazo i wapń, jak też podnosi ryzyko wystąpienia osteoporozy oraz - okresowo - może podnosić ciśnienie (w stresie, przy dużym napięciu psychicznym).
Dobroczynne działanie kawy według miłośników tego napoju.
na urodę i długie życie
Antyoksydanty, które zawiera kawa, neutralizują wolne rodniki w organizmie.
na mózg
Kawa pomaga walczyć z demencją, chorobą Alzheimera i Parkinsona, zwiększa aktywność neuronów, zmniejsza ryzyko depresji i myśli samobójczych.
przeciw migrenie
Według niektórych naukowców, po wypiciu kawy arterie krwionośne znajdujące się w głowie, ulegają zwężeniu, co minimalizuje skłonność do bólów migrenowych. Według innych - kawa szkodzi migrenowcom.
na serce
Kawa obniża ryzyko stanów zapalnych układu krwionośnego, poszerza naczynia krwionośne, chroni przed udarem mózgu, a nawet... obniża ryzyko zawału serca.
na odchudzanie
Kawa przyspiesza przemiany metaboliczne, szczególnie przemianę tłuszczów. Wspomaga trawienie. A kofeina jest podstawowym składnikiem kremów antycellulitowych.
przeciw cukrzycy
Kawa zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II.
przeciwnowotworowo Kawa spowalnia wzrost guzów złośliwych.
na wątrobę
Kawa zmniejsza ryzyko chorób wątroby, w tym także nowotworowych.
na hormony
Kawa zmniejsza ilość estrogenów, obniżając ryzyko endometriozy u kobiet.
podnosi IQ
Kawa pobudza umysł i zwiększa pamięć krótkotrwałą.
pogłębia oddech
Kawa, dzięki kofeinie, rozszerza oskrzela. Zalecana jest astmatykom oraz osobom z przewlekłym zapaleniem oskrzeli, zmniejszając ilość ataków duszności.
na zdrowe zęby
Kawa przeciwdziała procesom powodujących próchnicę zębów.
Lato, niestety, już za nami. Wkrótce nadejdą chłody i deszcze. Wciąż jednak trwa złota polska jesień, zachwycająca słońcem, kolorami nieba i liści, bogactwem warzyw i owoców. To doskonały okres na ładowanie akumulatorów. Wszak zima wciąż przed nami!
Złota polska jesień to świetny czas na:
- spacery i sport na świeżym powietrzu, np. rowerowe wycieczki,
- wyprawę na targ po dojrzałe śliwki, jabłka i gruszki,
- wyprawę do lasu na grzyby, do parku po kasztany i barwne liście,
- słoneczną zupę z dyni, sos z pomidorów i inne pychotki,
- gimnastykę, taniec czy jogę,
- pogodną książkę i dobrą komedię,
- wizytę w saunie, domowe zabiegi kosmetyczne,
- spotkania z przyjaciółmi.
Propozycje domowych zabiegów rozgrzewających:
Imbirowa kąpiel
W płócienny woreczek włożyć listki lawendy lub róży, goździki oraz korzeń imbiru. Woreczek zawiesić pod kranem tak, by spływająca woda stworzyła aromatyczną kąpiel, która rozgrzeje ciało oraz poprawi ukrwienie. Warto ją przygotować podczas przeziębienia czy przemarznięcia.
Masaż gorącą czekoladą
Rozpuścić na parze wodnej czekoladę, dodać do niej kilka kropli oliwy z oliwek. Poczekać jaż masa ostygnie do temperatury 40 stopni C. Nałożyć na twarz lub całe ciało. Masować.
Peeling do ciała z cynamonem
Usuwa martwe komórki, wyrównuje koloryt oraz poprawia ukrwienie, przyczynia się do redukcji cellulitu. 2 łyżki brązowego cukru zmieszać z 2 łyżkami kawy i 3 łyżkami cynamonu. Dodać oliwę z oliwek. Ciało równomiernie masować okrężnymi ruchami z kierunku od dołu w górę.
Kiedy za oknem jesienny deszcz i zawieja skutecznie ogrzeją zmarznięte ciało i duszę aromatyczne napoje.
Herbata malinowa
- ½ litra wody
- 2 saszetki herbatki malinowej
- 4 łyżki ekologicznego soku z malin
- 4 goździki - odrobina cynamonu
- ½ cytryny
- ½ pomarańczy
Do zaparzonej herbaty dodać sok z malin, goździki i cynamon oraz wcisnąć cytrynę. Udekorować plasterkami pomarańczy.
Herbata imbirowa
- ½ litra wody
- sok z pomarańczy
- cytryna
- kawałek imbiru
- goździki
- kawałek cynamonu
- 2 łyżki miodu
- wanilia
- 2-3 ziarna kardamonu
- 2-3 ziarenka pieprzu
Gotować połowę wody z przyprawami i łyżką miodu przez 2-3 minuty, dodać sok z cytryny, pokrojoną w plasterki cytrynę Dolać resztę gorącej wody.
Czekolada z chilli
- szklanka mleka
- 4–8 kostek gorzkiej czekolady
- odrobina chili
W małym rondelku rozpuścić czekoladę w gorącym mleku, gotować przez chwilę na małym ogniu, starannie mieszając, przelać do filiżanki i posypać chili.filiżanki i posypać chili.
Taniec to przyjemność i lekarstwo nie tylko dla duszy, ale również ciała. Umożliwia utrzymanie dobrej kondycji i wagi, wpływa pozytywnie na pracę serca, kości, podnosi odporność, łagodzi ból i stany przygnębienia. I - co nie bez znaczenia - zapewnia miłe towarzystwo. Tańczyć można to, co się lubi - walca, fokstrota, gorącą salsę, bellydance, flamenco, rock and rolla, disco... Tańczyć może każdy, niezależnie od wieku i stanu zdrowia.
Więcej>>> Why I dance... Pourquoi je danse...
Badania dowodzą, że taniec pozwala spalić tyle samo kalorii co ćwiczenia fitness. I tak: godzina tańca towarzyskiego to spalenie od 180 do 400 kalorii, bellydance - od 180 do 300, salsy – 400...
Regularne tańcowanie zwiększa wytrzymałość, siłę oraz wzmacnia mięśnie, szczególnie nóg i pośladków, jak również łagodnie stymuluje kości. Taniec kształtuje sylwetkę i koryguje postawę. Tancerze się nie garbią!
Trzydziestominutowe, wykonywane kilka razy w tygodniu taneczne sesje doskonale sprawdzają się w profilaktyce schorzeń układu krwionośnego. Półgodzinny taniec sprawia, że ciśnienie tętnicze spada na okres dziesięciu godzin. Przyczynia się do zmniejszenia poziomu złego cholesterolu. Wspomaga przemianę materii, oczyszcza organizm ze złogów i toksyn. Osoby, które regularnie tańczą rzadziej zapadają na choroby wirusowe, m. in. przeziębienie lub grypę.
Taniec rozluźnia mięśnie, wywołuje uśmiech na twarzy, relaksuje, powoduje uwolnienie endorfin, wywołujących dobre samopoczucie... Kiedy tańczysz, problemy dnia codziennego znikają... Zostaje tylko muzyka i ruch.
Taniec, który ma być swego rodzaju terapią pozwalającą na uzyskanie harmonii ciała i umysłu, nie musi być wyuczonym układem kroków. Powinien wyrażać raczej to, co nam w duszy gra. Warto więc wyłączyć świadomość oraz poruszać się swobodnie, bez narzuconych kroków czy gestów, spontanicznie i instynktownie tak, jak dyktuje ciało, wsłuchiwać się uważnie w siebie i za sobą podążać.
Choreoterapia (z greckiego choreo - taniec) nie jest odkryciem naszych czasów. Już w plemionach pierwotnych wykorzystywano taniec nie tylko w zabawie, ale i w praktykach uzdrawiających. W Chinach wierzono, że taniec ma moce uzdrowicielskie. Homer wymieniał taniec wśród najpięknych ziemskich rzeczy. Na Zachodzie pomysłodawcą terapii tańcem był Rudof von Laban, węgierski tancerz, choreograf i teoretyk tańca, działający w pierwszej połowie XX w. w Niemczech i Anglii. Choreoterapia stosowana jest też w Polsce, szczególnie w rehabilitacji ruchowej, resocjalizacji i rewalidacji, jak też w psychiatrii. Może być skuteczna w zaburzeniach odżywiania, nerwicach, schizofrenii. Podnosi poczucie własnej wartości kobietom po mastektomii. Uspokaja dzieci nadpobudliwe, autystyczne. Przynosi świetne efekty u ludzi z zaburzeniami psychomotorycznymi, mającymi trudności w kontaktach z innymi.
Coraz bardziej popularne jest sięganie do muzyki etnicznej, w której ważną rolę gra rytm - rytm bębnów, na przykład, zmienia częstotliwości fal mózgowych na stan alfa, czyli taki który poprzedza zaśnięcie. Poszerza się też krąg miłośników tańca 5Rytmów, dynamicznej praktyki medytacji w ruchu, rozwiajającej pięć stanów - przepływu, staccato, chaosu, liryki i ciszy. Każdy rytm (stan) ma swoją własną specyfikę. Taniec 5Rytmów uwalnia, leczy, dodaje energii i radości...
Więcej>>>
Nie trzeba zapisywać się do szkoły tańca czy na warsztaty, by tańczyć dla zdrowia duszy i ciała. Można tańczyć w domu - wystarczy włączyć kasetę z muzyką i wsłuchać się w swoje ciało.
O dobroczynnym wpływie muzyki na ciało, serce i duszę wiedzieli już mieszkańcy Starożytnego Egiptu, Grecji i Rzymu. Muzyka dodawała odwagi żołnierzom, sprzyjała medytacji podczas uroczystości religijnych, skłaniała do zabawy. Naukowcy kilkudziesiąt lat temu uznali, że pełni ona ogromną rolę terapeutyczną. Ma zbawienny wpływ na otwarcie się osób nieśmiałych, uspokaja gwałtownych i nerwowych pacjentów, pobudza przygnębionych. Sprzyja uczeniu się i relaksowi. Wpływa też pozytywnie na układy krążenia, pokarmowy i oddechowy.
Niezwykłą energią emanuje muzyka ludowa, sięgając dna duszy. Posłuchajmy więc muzyki bałkańskiej, zarejestrowanej podczas zeszłorocznego festiwalu w Gučy w Serbii.
Pierwszy festiwal muzyki bałkańskiej w Gučy odbył się w 1961 roku. W ciągu ostatnich ponad 50 lat rozrósł sie do wielkiej 7-dniowej muzycznej imprezy, przyciągającej gości z całej Europy. Uczestnicy walczą o tytuł najlepszego trębacza i orkiestry w trzech kategoriach: pionierów, młodzieżowej i seniorów. Eliminacje odbywają się długo przed festiwalem we wszystkich częściach Serbii i Vojvodiny. Jury wybiera czterdzieści najlepszych zespołów, które Gučy ubiegają się o główne nagrody i marzą o sławie, która toruje zwycięzcom drogę do popkulturowej kariery. W czasie festiwalu można zjeść lokalne przysmaki, napić się rakii i posłuchać muzyki nie tylko ze sceny - muzycy krążą po miasteczku gotowi zagrać dla każdego, kto wrzuci co łaska.
Więcej>>>
Francuzi mawiają, że dziewięć osób na dziesięć przyznaje, że uwielbia czekoladę, jednak ta dziesiąta nie mówi prawdy (to trochę jak z właścicielami psów i wspólnym spaniem w łóżku - wszyscy to robią, ale tylko nieliczni się przyznają).
Według badań naukowców nie tylko nie musimy wystrzegać sie gorzkiej czekolady, ale wręcz powinniśmy się nią delektować - z umiarem oczywiście. Gorzka czekolada bowiem pozytywnie wpływa na zdrowie - zawiera magnez, żelazo, potas, a także antyoksydanty, które neutralizując wodne rodniki, zapobiegają procesom starzenia się organizmu, a także zapadaniu na choroby serca i nowotwory.
Czekolada poprawia nastrój i łagodzi niepokój, zwiększając wydzielanie endorfin oraz serotoniny. Wytwarzana podczas jedzenia czekolady fenyloetyloamina jest odpowiedzialna za pobudzanie w umysłach zakochanych ośrodków przyjemności.
Tajemnice czekolady
Gorzka czekolada ma dużą zawartość kakao, bogatego we flawonoidy, polepszające ukrwienie, zapobiegające zakrzepom krwi i zmianom miażdżycowym, poprawiające pamięć krótkoterminową oraz funkcjonowanie mózgu u osób starszych czy też u osób zmęczonych i cierpiących na deficyt snu.
Czekolada zawiera też 600 innych substancji chemicznych, chroniących przed nowotworami i depresją, w tym np.:
- magnez - wpływa na sprawność komórek nerwowych;
- miedź - przeciwdziała chorobom układu sercowo-naczyniowego;
- cynk i selen - zwiększają ilość endorfin, pozytywnie wpływających na nastrój;
- teobromina – wpływa pozytywnie na umysł;
- fenyloetyloamina – ma działanie antydepresyjne, poprawia nastrój.
Nie bez znaczenia jest również pozytywny wpływ czekolady na cerę (masło kakaowe jest składnikiem wielu produktów kosmetycznych). Z kilku kostek czekolady, roztopionej na parze, z dodatkiem kilku kropli oliwy z oliwek można przygotować fantastyczną maseczkę na twarz:)
Leczniczy wpływ wina na ludzki organizm - spożywanego regularnie, lecz z umiarem - znany jest już od czasów starożytnych. W starożytnym Egipcie wino było składnikiem wielu środków, np. tych stosowanych na źle gojące się rany, zaparcia, choroby żołądka, wątroby i jelit.
Grecy polecali wino jako środek przeciwgorączkowy i uspokajający, przeciwbólowy i wzmacniający. Ojciec medycyny Hipokrates twierdził, że "wino jest rzeczą cudownie przeznaczoną dla człowieka, jeżeli zdrowy lub chory będzie je pił umiarkowanie i w stosownej porze", a św. Paweł pisał: „Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości!'.
Wino sławił również mistrz Jan Kochanowski, zalecając szklaneczkę trunku - "Jedna nie wadzi, daj ci Boże zdrowie”, i ostrzegając przed przedawkowaniem: „By jeno jedna – doktor na to powie. Od jednej przyszło aż więc do dziewiąci, A doktorowi mózg się we łbie mąci.'.
Pozytywny wpływ wino na zdrowie człowieka podkreśla również współczesna medycyna. Wino zawiera bowiem kwasy organiczne, etanol, alkohole wyższe, aldehydy, estry, garbniki, cukry, barwniki, nielotne związki azotowe, składniki mineralne, witaminy (A, B1, B2, B6, B12, C, H, PP, P) oraz makro- i mikroelementy, jak potas, fosfor, wapń, magnez, sód, żelazo, cynk, miedź i selen. Przeciwdziała miażdżycy, zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu, wpływa pozytywnie na układ nerwowy (rozluźnia i polepsza sprawność umysłu oraz pobudza wyobraźnię.) i hormonalny (wspomaga pracę trzustki, nadnerczy, tarczycy i gruczołów płciowych, powodując wzrost energii), spowalnia procesy starzenia się organizmu i może uchronić przed rozwojem nowotworu. Ma też działanie bakteriobójcze i antyseptyczne. Wino poprawia apetyt, wzmagając wydzielanie soków i enzymów, oraz pomaga w strawieniu tłustych potraw. Polecane jest też w leczeniu niedokrwistości (anemii).
Warto jednak pamiętać, że spożywanie nadmiernych ilości alkoholu może prowadzić do powstawania wielu groźnych chorób.
Właściwości konserwujące, lecznicze, upiększające i smakowe rodziny octu znali starożytni Egipcjanie, Babilończycy, Asyryjczycym, Grecy, Rzymianie, Persowie i Chińczycy. Od stuleci ocet (spirytusowy, winny, ryżowy, owocowy) wykorzystuje się w kuchni, kosmetyce i leczeniu. Szczególnie popularny - spośród octów owocowych - jest ocet jabłkowy, powstający z soku jabłkowego lub moszczu jabłkowego w procesie fermentacji, który działa profilaktycznie i leczniczo w przypadku wielu dolegliwości. Wspomaga diety odchudzające i stanowi smaczną przyprawę.
Ocet – źródło piękna
Ocet jabłkowy jest od setek lat używany do pielęgnacji urody. Poprawia kondycję skóry, pobudzając jej ukrwienie i tym samym nadając cerze gładkość, jędrność i świeżość. Po ocet warto sięgnąć w przypadku skóry suchej i szorstkiej. Peeling z octu jabłkowego łagodnie złuszczy naskórek z całego ciała. Można przygotować go z 1/2 filiżanki octu jabłkowego, 1/2 filiżanki gruboziarnistej soli morskiej, 1/2 filiżanki drobno zmielonych migdałów, 3 łyżek świeżo wyciśniętego soku z jabłek, 2 kropli rozmarynowego olejku eterycznego, 1 kropli cytrynowego olejku eterycznego, 3 kropli grejpfrutowego olejku eterycznego. Tak przygotowany peeling należy przechowywać w lodówce, dzięki czemu nie straci swych właściwości przez miesiąc.
Kąpiel wzbogacona 2-3 filiżankami octu owocowego działa oczyszczająco na tłustą skórę. Mikstura przygotowana z octu i drobno pokrojonych cytryn sprawi, że gorąca kąpiel ożywi i odświeży. Masaż wykonywany z użyciem mieszaniny 2-4 łyżek octu jabłkowego i litra ciepłej wody wspaniale usunie senność o poranku i zmęcznenie po pracowitym dniu. Kąpiel dłoni w roztworze octu zapobiegnie ich poceniu się. Kąpiel parowa z octem jabłkowym i wodą w proporcjach 1 do 1 pozytywnie wpłynie na cerę tłustą i trądzikową.
Nacieranie skóry octem jabłkowym chroni przed ugryzieniami komarów i łagodzi ból po ukąszeniu przez pszczołę czy osę.
Ocet pomaga również w pielęgnacji włosów. Płukanka z octu jabłkowego i ciepłej wody (¼ filiżanki octu jabłkowego i ½ litra ciepłej wody) nada włosom blask, zintensyfikuje kolor, opóźni proces siwienia oraz zadziała przeciwłupieżowo. Po 10 minutach po jej zaaplikowaniu, włosy należy dokładnie spłukać.
Ocet – sposób na smukłą linięOcet jabłkowy, a raczej zawarte w nim kwasy octowe, wspomaga proces odchudzania, pobudzając produkcję enzymów trawiennych i przyspieszając przemianę materii oraz oczyszczając organizm ze złogów.
Najbardziej znaną osobą, która wykorzystywała te zalety octu jabłkowego była Kleopatra, znana z niezywkłej urody. Słynna władczyni popijała go po każdej wystawnej uczcie, dostarczając organizmowi niezbędnych minerałów i witamin, a jednocześnie przyspieszając proces trawienia ciężkostrawnych potraw. Jej poddani gasili pragnienie, pijąc zakwaszone octem piwo, zwane hequa. W średniowieczu ceniono ocet jabłkowy za właściwości ułatwiające trawienie tłustych potraw oraz konserwujące żywność. Ocet pomagał również w cuceniu zemdlonych dam.
Ocet jabłkowy również współcześnie stosowany jest w dietach odchudzających. Nie zastępuje racjonalnego odżywiania się i zbilansowanej diety, ale wspomaga ich pozytywne działanie. W tym celu przyrządza się napój z wody i octu jabłkowego (w proporcjach szklanka wody i 2 łyżeczki octu jabłkowego), który należy pić trzy razy dziennie – tuż po przebudzeniu się, przed obiadem i przed snem.
Ocet – źródło zdrowia
Lecznicze właściwości octu jabłkowego wychwalał sam Hipokrates, określany mianem ojca medycyny, który wskazywał na jego chłodzące działanie oraz skuteczność w leczeniu schorzeń dróg oddechowych i dolegliwościach trawiennych. Twórcą współczesnych kuracji octem jabłkowym jest amerykański lekarz D. C. Jarvis (1881-1945). Zalecał on wypijanie codziennie szklanki wody z rozpuszczonymi dwiema łyżeczkami miodu i octu jabłkowego. Napój ten, znany pod nazwą Powerdrink, sprzyja leczeniu zaburzeń trawienia, reguluje pracę jelit, wpływając pozytywnie na naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego i absorbując toksyny, dostarcza organizmowi ważne witaminy i związki mineralne, działa antybakteryjnie, dzięki czemu wspomaga leczenie przeziębienia i związanego z nim kataru i kaszlu oraz bólu mięśni. Syrop z miodu i octu jabłkowego (4 łyżki miodu i 5 łyżeczek octu) działa wyksztuśnie. Inhalacje z gorącego roztworu octu jabłkowego (2 części wody na 1 część octu) łagodzą dolegliwości spowodowane katarem.
Ocet zapobiega również powstawaniu płytki nazębnej i próchnicy oraz paradontozie i stanom zapalnym dziąseł.
Nacieranie octem jabłkowym lub jego mieszaniną z sokiem czosnkowym pomaga w zwalczeniu grzybicy stóp, a regularne kąpiele w ciepłej wodzie z dodatkiem 2 filiżanek octu jabłkowego, kompresy z jego roztworu oraz picie napoju z octu i miodu wspierają kurację przeciwko łuszczycy.
Ocet łagodzi też bóle głowy i stawów. Naprzemienne kąpiele stóp i kąpiele siedzące w wodzie z dodatkiem filiżanki czystego octu jabłkowego oraz nacieranie bolących miejsc czystym octem jabłkowym wspomagają leczenie żylaków.
Pijąc przed śniadaniem szklankę wody z 1 łyżeczką octu jabłkowego, można uniknąć nudności porannych w okresie ciąży.
Menopauza jest naturalnym zjawiskiem występującym w życiu kobiety. Towarzyszące jej nieprzyjemne objawy można złagodzić poprzez odpowiedni tryb życia albo - jeśli zachodzi taka konieczność - leczenie, w tym także w przypadku ryzyka wystąpienia chorób, takich jak osteoporoza, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotworowe.
Jednym z powodujących dyskomfort objawów menopauzy są uderzenia gorąca, doskwierające zwłaszcza kobietom z nadwagą oraz wiodącym nieaktywny tryb życia. Można je zmniejszyć między innymi poprzez regularne ćwiczenia fizyczne. Naukowcy udowodnili, że aktywnie żyjące kobiety mają o wiele lepsze samopoczucie (uderzenia gorąca występują znacznie rzadziej i są łagodne - wystarczy ćwiczyć 3,5 godziny tygodniowo) niż te, które nie lubią ruchu. Aktywność redukuje stres, bezsenność i zmiany nastroju. Napięcie nerwowe lub depresję łagodzą również techniki relaksacyjne, przede wszystkim polecane są wybrane ćwiczenia jogi oraz relaksacja z rytmicznym oddechem. Regularne ćwiczenia hamują utratę masy kości, obniżają poziomu cholesterolu we krwi, poprawiają krążenie i pracę serca, zwiększają odporność na stres, obniżają ciśnienie krwi.
Istotna jest także dieta - stwierdzono, że symptomy menopauzy rzadko występują w rejonach świata, gdzie stosowana jest dieta oparta na produktach roślinnych. Warto więc ograniczyć spożycie mięsa, kawy i alkoholu oraz "postawić" na menu bogate w owoce, warzywa, zboża, wapń i witaminę D, niskotłuszczowe produkty z wysoką zawartością błonnika, zawierające kwasy tłuszczowe omega-3.
Jakość życia podnoszą również preparaty fitohormonalne dostępne w aptekach, które mogą być stosowane bez nadzoru lekarza. Pomagają one zahamować uderzenia gorąca i poty nocne, obniżają stany depresyjne i łagodzą huśtawkę nastrojów, a także zapewniają ochronę kościom i sercu, jak też normalizują gospodarkę lipidową.
W okresie menopauzalnym ważna jest nie tylko odpowiednio dobrana kuracja, ale zaakceptowanie kolejnego etapu w życiu.
Złe samopoczucie, załzawione oczy, spuchnięty nos, katar, nawet lekka gorączka i często suchy kaszel połączony z uczuciem suchości w gardle powodujący kłopoty z oddychaniem. Alergia na pyłki traw potrafi uprzykrzyć życie, szczególnie w okresie od czerwca do sierpnia.
Podstawowym środkiem zaradczym jest unikanie kontaktu z alergenem, ale to bardzo trudne, jako że pyłki traw unoszą się w powietrzu. Można jednak w dni, w które stężenie pyłków jest wysokie, zamykać okna w domu i samochodzie, zwłaszcza rano i wieczorem. Najlepiej zrezygnować z wieczornych spacerów, chyba że po deszczu, który oczyszcza powietrze. Warto nosi duże okulary, chroniące oczy, przepłukiwać nos specjalną wodą w aerozolu i zmieniać po powrocie do domu ubranie, by nie wnosić do wnętrza niebezpiecznych pyłków.
27 czerwca na całym świecie obchodzono Dzień Spirometrii. W niemal 100 ośrodkach na terenie całej Polski można było bezpłatnie zrobić badanie spirometryczne płuc, podczas którego mierzona jest objętość i pojemność płuc oraz przepływ powietrza w płucach i oskrzelach.
Jest to badanie, któremu powinni poddać się nie tylko palacze, ale i osoby cierpiące na uporczywy kaszel, zadyszkę, duszność po wysiłku oraz te, które przeszły infekcję układu oddechowego i kobiety w ciąży. Lekceważenie kaszlu czy zadyszki może doprowadzić do rozwoju poważnych chorób, np. przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i astmy.
Spirometria trwa 10 minut i jest badaniem bezbolesnym. Próbę zwykle powtarza się 3 razy, raz za razem, a uzyskane wyniki powinny być podobne. Badanie wykonuje się w pozycji siedzącej. Wargami trzeba objąć dokładnie ustnik aparatu i dokładnie wykonywać polecenia technika prowadzącego badanie. Na wstępie należyoddychać spokojnie, a potem nabrać maksymalnie głęboko powietrza i wykonać jak najmocniejszy i najszybszy wydech. Dopiero na znak dany przez technika można przestać wydychać. Jakość badania ocenia lekarz. Jeśli wynik spirmoterii jest nieprawidłowy lekarz kieruje na kolejne badanie – pulsoksymetrię.
Więcej>>>
Słońce, plaża, ciepłe morze to marzenie wielu z nas... Kiedy zimno i wieje, nie możemy doczekać się błękitnego nieba i wysokiej temperatury. Kiedy gorąco, myślimy o kilku kroplach deszczu.
Upał dokucza szczególnie w mieście, gdzie smog utrudnia oddychanie, a mury nagrzewają się mocno. Zbyt wysoka temperatura wpływa negatywnie na pracę układu trawiennego, oddechowego i krążenia. Objawem tego są zawroty głowy, osłabienie, kłopoty żołądkowe, gorączka, nawet bóle mięśni. Organizm broni się. Rozszerzają się naczynka krwionośne, co przyspiesza krążenie krwi, gruczoły potowe zwiekszają wytwarzanie potu, który schładza organizm, parując. Upał szczególnie dokucza dzieciom i osobom starszym, a także tym, którzy cierpią na otyłość i choroby przewlekłe, np. nadciśnienie.
Jak zachowywać się w upalny dzień?
Najlepiej unikać dłuższego przebywania na słońcu: chronić się w cieniu, nosić jasne, przewiewne ubrania, lekkie buty, kapelusz i okulary przeciwsłoneczne, koniecznie z filtrem pochłaniającym promieniowanie UVA i UVB. Warto schładzać ciało chłodnym prysznicem i dużo pić, minimum 2 litry płynów dziennie już przy temperaturze ponad 20 stopni, jako że brak wystarczającej ilości wody powoduje wzrost temperatury ciała, co może doprowadzić do przegrzania organizmu i problemów z układem pokarmowym i krążenia, a nawet udaru cieplnego. Najlepiej pić wodę mineralną, herbatki ziołowe czy soki, a zrezygnować z alkoholu, kawy, herbaty. One to wypłukują cenne pierwiastki z organizmu i działają odwadniająco. Najlepiej jeść kilka razy dziennie małe porcje. W menu powinny znaleźć się warzywa i owoce zawierające więcej wody (ogórki, arbuzy, truskawki), produkty lekkostrawne, najlepiej w postaci surowej. Warto ograniczyć jedzenie tłustych mięs, słodyczy, kalorycznych serów. Dobrze też unikać wytężonego wysiłku fizycznego, zwłaszcza w godzinach od 10.00 do 16.00. Pomieszczenia należy zasłaniać, zaciągając żaluzje, rolety lub wieszając ciemne materiały na oknach.
Ilu ludzi, tyle sposobów na zachowanie dobrej kondycji. Spacery w lesie, taniec i joga.
Ona to właśnie pięknie kształtuje sylwetkę i pozytywnie kształtuje stan umysłu. Dobroczynny wpływ asan na zdrowie ciała i psychikę został potwierdzony naukowo. Według amerykańskich naukowców regularne ćwiczenia skutecznie obniżają hormon stresu o 15-20 proc. i zmniejszają o 51 proc. częstotliwość podjadania pod wpływem emocji. Relaksują i poprawiają samopoczucie. Joga angażuje wszystkie mięśnie i ścięgna. Podczas asan dotleniane są komórki ciała, co opóźnia proces ich starzenia. Joga nie jest sportem, nie skłania do wyczynu i rywalizacji, stąd też mogą ją uprawiać ludzie w różnym wieku i w różnej kondycji, także Ci cierpiący na nieprzyjemne dolegliwości, np. kręgosłupa. Warto jednak ćwiczyć pod okiem doświadczonego nauczyciela, który nie tylko zwróci uwagę na poprawność wykonywanych asan (precyzję poszczególnych pozycji i techniki oddychania), ale również wykluczy te niewskazane.
Dzięki jodze można wyglądać młodziej i czuć się młodziej ciałem i duchem:) A wakcje blisko...
Wraz z upływającym czasem starzeje się również mózg. Obniżenie sprawności umysłowej dostrzega wielu ludzi już w średnim wieku. Wpływ na to, jak mózg funkcjonuje mają jednak nie tylko czynniki genetyczne, ale i tryb życia. Wielkie znaczenie ma m.in. aktywność fizyczna, która – zgodnie z badaniami - poprawia umiejętności poznawcze. Chodzi tu przede wszystkim o aktywność powodującą zmęczenie, np. szybki spacer czy aerobik. Istotne są także praktyki bedące wyzwaniem dla mózgu, jak choćby zagadki logiczne, zadania z matematyki, krzyżówki, nauka języka obcego oraz czynności wykonywane codziennie, tylko w inny niż tradycyjnie sposób, np. pisanie, mycie zębów, czesanie niedominującą ręką. Ważny wpływ na proces starzenia się mózgu ma również dieta. Może go opóźnić menu bogate w kwasy omega-3, znajdujące się między innymi w rybach morskich oraz w oleju lnianym.
Warto dbać nie tylko o zachowanie młodego ciała, ale i mózgu. A więc do dzieła: zapewniajmy mu nowe, trudne intelektualnie zadania, wysiłek fizyczny oraz umiar w jedzeniu.
Wysokie obcasy sprawiają, że nogi wydają się szczuplejsze, brzuch bardziej płaski, a kobieta wygląda na... bardziej kobiecą, o ile wdzięcznie się na wysokich obcasch porusza. Trudno więc z tego elementu garderoby zrezygnować. Warto jednak wybierać buty skórzane, które najlepiej przylegają do stopy, oraz na odpowiednio wysokim i odpowiedniego kształtu obcasie. W szpilkach pracują inne partie stóp, mięśnie łydek i pośladków, które do wysiłku trzeba przygotować, ćwicząc.
Ortopedzi - zawodowo - nie są entuzajstami szpilek wyższych niż 5 cm. Jak twierdzą, wpływają one negatywnie na zdrowie. Podczas chodzenia na wysokich obcasach wypycha się miednicę do przodu, a wraz z nią każdy odcinek kręgosłupa. Poza tym kolana są nienaturalnie zgięte, co dodatkowo obciąża jego lędźwiowy odcinek. Ciężar ciała nie rozkłada się równomiernie na całą stopę, szczególnie gdy buty mają wąskie czubki, zmniejszając tym samym wytrzymałość struktur ją stabilizujących. Nadmierne przeciążenie powoduje spłaszczenie i obniżenie poprzecznego sklepienia stopy, co może doprowadzić do powstania płaskostopia poprzecznego. Konsekwencją noszenia wysokich butów bywa też ostroga, która powstaje w wyniku stanu zapalnego przeciążonych więzadeł. Na niebezpieczeństwo narażone są również stawy kolanowe, jako że chodzenie na wysokich obcasach, zwłaszcza niewprawnie, sprzyja rozmiękczaniu chrząstki stawowej, deformacji i osłabieniu ścięgien oraz zwyrodnieniu stawów kolanowych, a nawet zwichnięciom. Stałe napięcie mięśni łydek może doprowadzić do powstania żylaków. Procesowi zwyrodnieniowemu ulega też ścięgno Achillesa.
Kobiety noszące na co dzień buty na wysokim obcasie skarżą się na ból kręgosłupa (szczególnie w okolicy krzyżowej i lędźwiowej), bioder, miednicy, kolan i stóp. Ale jak tu zrezygnować z wysokich, pięknych butów? A może nie rezygnować, tylko zachowywać rozsądek i od czasu do czasu zakładać wdzięczne, ale na płaskim obcasie belerinki?
Już kwiecień, a nam dokucza zmęczenie, mamy problemy z koncentracją, w kościach nas łamie, głowa boli, serce kołacze... Ziewamy, jesteśmy osłabieni, podatni na infekcje. Podobno co piąta osoba cierpi na syndrom zmęczenia wiosennego, przejawiającego się zmniejszeniem sprawności pfizycznej i psychicznej, utratą inicjatywy, zmiennością nastroju. Tylko specjalista może ocenić, czy takie samopoczucie świadczy o schorzeniu, zwanym „syndromem wiecznego zmęczenia", czy związane jest zwyczajnie z przesileniem w przyrodzie.
Jak sobie z wiosennym zmęczeniem radzić?
Warto postawić na ruch, relaks i sport. Wygospodarować czas na dłuższe spacery, pływać, poddać się relaksującym masażom. Można też zaplikować sobie witaminy i preparaty wzmacniające albo też postawić na uprawę... kiełków z nasion rzodkiewki, lucerny, rzeżuchy i pszenicy (źródło witamin z grupy B, i A, C, E oraz cynku, wapnia, fosforu, potasu i magnezu). Mają niewiele kalorii. Należy też zadbać o dietę - jeść częściej, od 3 do 5 lekkich posiłków dziennie. W codziennym menu powinny się znaleźć: ryby lub chude mięso, nabiał, owoce, warzywa, pełnoziarniste pieczywo i kasze. W ciągu dnia można sięgnąć po suszone owoce, orzechy, pestki słonecznika i dyni, które obfitują w magnez. Na zmęczony zimą organizm dobrze też wpłyną ziołowe i owocowe herbatki, w skład których wchodzą suszone owoce aronii, głogu, jarzębiny, listki melisy, mięty i kwiatostany głogu. Poza tym wiosna trzeba szczególnie zadbać o sen, spokój i śmiech.
Spodziectwo jest wadą wrodzoną zewnętrznych narządów płciowych, polegającą na tym, że nie został wytworzony obwodowy odcinek cewki moczowej. W efekcie ujście cewki moczowej znajduje się poniżej szczytu żołędzia na dolnej powierzchni prącia, a nawet na worku mosznowym czy kroczu.
Wada ta może wpływać na zaburzenia oddawania moczu, jak też powodować problemy psychiczne, począwszy od wstydu, przez kompeksy, po depresję, szczególnie w okresie dojrzewania, aż wreszcie kłopoty z nawiązaniem stałych relacji partnerskich. Z tego powodu zaleca się przeprowadzenie operacji korekcyjnej tak szybko jak to tylko możliwe. Często w wieku do dwóch lat. Chirurg czy urolog dziecięcy zajmujący się leczeniem spodziectwa powinien mieć wieloletnie doświadczenie w tych trudnych operacjach. Wówczas szanse na dobry rezultat są bardzo duże. Zdarzają się jednak powikłania w postaci przetok i zabliźnień, które należy poddawać kolejnej operacji.
Dodatkowo zdarza się, że napletek nie jest w pełni rozwinięty, ale kształtuje kaptur nad żołędziem, który może do niego przylegać. Żołądź bywa spłaszczona, a koniec penisa - skierowany w dół. Może także wystąpić skręcenie trzonu penisa i rotację żołędzi wokół osi trzonu.
Przyczyny występowania spodziectwa nie są jednoznaczne określone. Prawdopodobnie mają one związek z zaburzeniem produkcji lub przyswajania testosteronu w życiu płodowym, około 6-8 tygodnia po poczęciu. Niektórzy naukowcy twierdzą, że podawany kobiecie w ciąży estrogen może wpłynąć niekorzystnie na proces rozwoju cech męskich, hamując działanie testosteronu na komórki.
Podczas rozwoju płodu płci męskiej dwie fałdy tkanki złączają się na długości penisa, formując cewkę moczową. Jeżeli proces łączenia zostanie zatrzymany zanim fałdy dosięgną końca penisa, cewka moczowa otworzy się w złym miejscu. Przewód moczowy może także nie rozwinąć się dalej niż podstawa penisa, sprawiając, że żołądź penisa wygina się w dół, ponieważ bruzda, w której rozwinęłaby się cewka jest krótsza niż sam penis.
W dniach 12 i 13 kwietnia odbędą się warsztaty poświęcone chirurgii laparoskopowej przewodu pokarmowego.
Program tego szkolenia obejmuje samodzielne wykonywanie zabiegów laparoskopowych na żywych zwierzętach oraz na trenażerach.
Podczas warsztatów uczestnicy będą mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę w zakresie zaawansowanych technik laparoskopowych, zaawansowanego sprzętu do chirurgii laparoskopowej oraz będą mogli wykazać się w praktycznych ćwiczeniach technik laparoskopowych.
Warsztaty przeznaczone są dla lekarzy posiadających podstawowe umiejętności w stosowaniu technik laparoskopowych, którzy zaczęli już wykonywać operacje tą techniką.
Harmonogram warsztatów>>>
Zapraszają:
prof. Krystyna Pierzchała-Koziec - wykładowca wiodący
dr n. med. Janusz Sirek
Anna Janczewska-Radwan, prezes firmy MEDIM
Organizatorzy:
Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej
MEDIM Sp. z o.o.
Johnson & Johnson Poland Sp. z o.o.
Zgłoszenia:
Wypełnioną kartę rejestracyjną należy przesłać faksem na nr (22) 570 90 01 lub e-mailem na adres: endoekspert@medim.pl
Zgłoszenia przyjmowane są do 31 marca 2012 r.
W szkoleniu może wziąć udział maksymalnie 10 osób.
O przyjęciu na kurs będzie decydowała kolejność zgłoszeń.
Opłata:
Koszt udziału w kursie wynosi 1 500,00 zł (tysiąc pięćset złotych) i obejmuje udział w operacjach i wykładach oraz zakwaterowanie. Po otrzymaniu informacji potwierdzającej zakwalifikowanie, opłatę należy uiścić przelewem na konto:
Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej Sp. z o.o.
ul.. Bystrzańska 5, 43-300 Bielsko-Biała
Nr konta: Bank PKO S.A 65 12 40 64 49 11 11 00 00 52 88 33 10
tytułem: imię i nazwisko uczestnika, data kursu, kod: CHIRLAP
Termin zapłaty upływa 6 kwietnia 2012 r.
W przypadku braku wpłaty w wyznaczonym terminie rejestracja automatycznie wygasa.
Informacje dodatkowe:
Anna Miernik
tel.: (22) 570 90 14
email: endoekspert@medim.pl
Zobacz:
Zaproszenie>>>
Dzisiaj, czyli w pierwszy dzień wiosny, obchodzimy po raz pierwszy światowy Dzień Zespołu Downa, dzięki decyzji ONZ z 11 października 2011 roku oficjalnie uznającej i popierającej tę ideę. Poniżej prezentujemy ciekawe wydarzenia zwiazane z obchodami oraz wartą uwagi literaturę. Ci, którzy potrzebują szczególnej troski i miłości, są wśród nas...
Książki
- "Po pierwsze, nie ranić. Zasady przekazywania niepomyślnych diagnoz" - zobacz
- "Zespół Downa. Dorosłość i medycyna - zobacz
- "Lista obecności. Rozmowy z ojcami osób z zespołem Downa" - zobacz
Książka wydana przez Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa Bardziej Kochani. W książce znalazło się 12 wywiadów ze znanymi postaciami polskiego życia politycznego, gospodarczego, naukowego i kulturalnego, które łączy jeden fakt – są ojcami dzieci z zespołem Downa.
- "Egzamin z miłości" - zobacz
Zapis rozmów z kobietami, których wspólną cechą jest fakt, że posiadają są matkami dzieci z zespołem Downa. W książce tej poruszone zostały różne tematy związane z życiem i tym w jaki sposób wpłynął na nie fakt posiadania dziecka z zespołem Downa.
- "Cela. Odpowiedź na zespół Downa", Anna Sobolewska - zobacz
Autorka opisuje historię swojej córki Cecylii, dziewczynki z zespołem Downa. Dwunastoletnia dziś Cela chodzi do szkoły integracyjnej, doskonale wypełnia rozmaite role społeczne i zadziwia wyobraźnią oraz talentami artystycznymi. Sobolewska opowiada o uczuciach towarzyszących narodzinom dziecka upośledzonego i reakcjach otoczenia. W dalszych rozdziałach mówi o kształtowaniu się wyobraźni dziecka, o pierwszych sukcesach i niepowodzeniach w szkole, o mitach i przesądach związanych z zespołem Downa. Przedstawia przy tym rezultaty terapii opartej na zabawie i wspólnym uczestnictwie w kulturze. Rzeczowo omawia zalety i wady programów edukacyjnych, metod nauki czytania i zajęć z rówieśnikami w przedszkolach integracyjnych.
Atrakcje
- Festiwal filmowy „Upside Down Festival”, który odbędzie się w Kinie Muranów w Warszawie w dniach 24-25 marca 2012 roku. Podczas Festiwalu zostaną zaprezentowane filmy z różnych części świata (m.in. z Polski, Izraela, USA) poświęcone problematyce zespołu Downa. Organizatorami festiwalu są Stowarzyszenie „Bardziej Kochani” oraz Emotikonfilm.
- Wystawa w Sali Widowiskowej Urzędu Dzielnicy Bielany m. st. Warszawy (ul. Żeromskiego 29) pt. „Ojcowie. Lista Obecności” autorstwa Macieja Hermana. Zdjęcia powstały jako ilustracje do wydanej przez Stowarzyszenie „Bardziej Kochani” książki pt. „Lista obecności”, w której zostały przedstawione wywiady z 12 ojcami dzieci z zespołem Downa, będących jednocześnie znanymi postaciami z polskiego życia politycznego, gospodarczego, naukowego i kulturalnego.
2 marca trafiła do księgarń książka ZDROWIE KOBIETY autorstwa światowej sławy dietetyczki Gillian McKeith, wielbionej przez jednych, a przez innych nazwanej „żywieniową terrorystką” w przekładzie Bożeny Jóźwiak.
Jak pisze wydawca, Gillian McKeith pokazuje, że można zapanować nad swoimi hormonami, żeby bez problemów przeżyć okres dorastania, promienieć w czasie ciąży i nie martwić się menopauzą. Dzięki tej książce kobiety dowiedzą się, jak poradzić sobie ze zmianami dokonującymi się w ich organizmie, by móc się cieszyć jak najlepszą formą fizyczną, psychiczną i umysłową i z powodzeniem stawiać czoło wszystkiemu, co przynosi im życie.

Gillian McKeith, międzynarodowej sławy specjalistka w dziedzinie holistycznego żywienia i guru zdrowego stylu życia. Gospodyni odnotowującego bardzo wysoką oglądalność programu telewizyjnego Jesteś tym, co jesz, emitowanego w sieciach telewizyjnych wielu krajów na całym świecie. Za cel postawiła sobie zmianę nawyków żywieniowych i stylu życia ludzi na całym świecie. Wprowadzony w marcu 2010 roku jej program Eat Yourself Sexy (TVN Style Przepis na urodę) został wprowadzony do dystrybucji w ponad 140 krajach na całym świecie, dzięki czemu Gillian zmienia stan zdrowia ludzi na masową skalę. Zmieniając ich nawyki żywieniowe, zmienia ich życie. W swoich programach prezentuje wiedzę, humor i inteligencję, jak również empatię i opiekuńczość w stosunku do uczestników programu rozpoczynających swoją podróż do fizycznego i psychicznego zdrowia oraz ładnego wyglądu. Gillian prowadzi rubryki w magazynach lifestylowych, czasopismach o zdrowiu oraz innych popularnych magazynach. W listopadzie 2010 roku wzięła udział w dziesiątej serii programu I’m a Celebrity Get Me Out of Here!. Obecność Gillian stanowiła klucz do sukcesu całej serii. Od tego czasu pojawiała się także w innych programach telewizyjnych, m. in. Loose Women, Sudany Night Show i Celebrity Juice. Wystąpiła również w The X Factor: Battle of the Stars, gdzie zaśpiewała własną interpretację piosenki The Shoop Shoop Song.
Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką nowego chirurga dziecięcego pracującego w Szpitalu Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej - dra Piotra Starzaka.
Więcej>>>
Jednym z często spotykanych problemów w laryngologii dziecięcej są ciała obce w przełyku, nosie, oskrzelach czy w uszach. Małe dzieci, głównie poniżej 5 roku życia, często eksperymentują z małymi przedmiotami, wkładając monety, drobne zabawki, nasiona fasoli lub grochu, pestki czy owady do buzi, co grozi ich połknięciem, albo do uszu czy nosa. Ciała obce w uchu powodują dyskomfort (ból, niedosłuch), a nawet - szczególnie te zakończone ostro, grożą uszkodzeniem błony bębenkowej. Mogą też spowodować zakażenie czy zapalenie węzłów chłonnych szyi. Do najczęśniej występujących ciał obcych w nosie należą kawałki papieru, gąbki, kamyki, pestki, orzechy, gałązki. Bywa też, że one, obok innych najróżniejszych przedmiotów, zatrzymują się w w cieśni przełyku, na granicy części szyjnej i piersiowej, powodując ból i ślinotok. Mogą wbić się w ścianę przełyku, co utrudnia połykanie. Mogą uciskać przez ścianę na tchawicę i powodować duszność. Przedmioty, które dostaną się do tchawicy czy oskrzeli powodują napady kaszlu, duszność albo ucisk i ból za mostkiem, a następnie nawracające zapalenia dolnych dróg oddechowych.
Ból jest najlepszym sygnałem ostrzegającym przed zagrożeniem. W przypadku małego dziecka stwierdzenie, czy jest on zwiastunem niedyspozycji, choroby czy wyrazem stresu bywa bardzo trudne.
Ból brzucha powtarzający się w określonych sytuacjach, np. przed wyjściem do przedszkola może być oznaką lęku, ten nasilający się zwykle po jedzeniu mogą powodować pasożyty albo niewłaściwie skomponowana dieta. Ból brzucha towarzyszący dolegliwościom podczas siusiania skłania do zastanowienia się, czy to nie infekcja dróg moczowych, a występujący wraz z biegunką i wymiotami sugeruje zakażenie przewodu pokarmowego.
Ostry ból brzucha może zwiastować wiele niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia chorób, jak zapalenie wyrostka robaczkowego, perforację jelit, zapalenie otrzewnej, niedrożność jelit, zapalenie pęcherzyka żółciowego... Ostrym stanom zapalnym towarzyszy silne napięcie mięśni brzucha, często też wymioty oraz gorączka i przyspieszone tętno, jak też bladość lub wilgotność skóry.
Zapalenie wyrostka dotyka najczęściej dzieci między 6. a 12. rokiem życia. Pojawia się niespodziewanie, z dnia na dzień. Wystarczy, by twardy kał zaczopował wyrostek, powodując gromadzenie się w nim bakterii. Zapaleniu sprzyjają też infekcje, np. odra, ospa, angina, pasożyty oraz połknięte ciała obce, które lokują się w wyrostku. Ostry ból zaczyna się tuż poniżej pępka, a następnie wędruje w stronę prawej pachwiny. Brzuszek dziecka jest bolesny i twardy. Malec nie chce jeść, a kiedy się kładzie, kuli nogi, porusza się przechylony na prawą stronę. Na ból skarży się szczególnie, gdy naciskamy brzuszek poniżej pępka, nieco po prawej stronie, a potem zwalniamy ucisk. Te objawy wymagają natychmiastowej konsultacji, a nawet interwencji chirurgicznej lekarza, jako że zlekceważenie zapalenia doprowadzi do pęknięcia wyrostka i perforacji, wskutek której może dojść do zapalenia otrzewnej.
Operacja wyrostka polega na całkowitym jego wycięciu. W przypadku klasycznej operacji chirurg wykonuje 3-4-centymetrowe nacięcie skóry po prawej stronie od pępka. Odcina wyrostek, a otwór zaszywa. W nastęnej dobie od operacji dziecko może pić, następnie – po wyrażeniu zgody przez chirurga - zjeść lekkostrawny posiłek. Przez kilka tygodni po zabiegu nie powinno dźwigać ciężkich przedmiotów ani wykonywać forsownych ćwiczeń.
Zapraszamy do zapoznania się z publikacją "Samolubny mózg. Otyłość zaczyna się w głowie" autorstwa Achima Petersa, światowej sławy badacza mózgu, internisty i diabetologa. Książka przybliża nowatorską i oryginalną koncepcję, zgodnie z którą kluczową rolę w dystrybucji energii w ludzkim organizmie odgrywa mózg. Teoria selfish brain zakłada, że to „samolubny mózg” decyduje kiedy, ile i co jemy, a najważniejsze jest dla niego uzupełnienie braków energetycznych – nawet wbrew naszej woli. W swoich wyjątkowych badaniach profesor Achim Peters z uniwersytetu w Lubece udowodnił, że kluczową rolę w dystrybucji energii w naszym ciele odgrywa mózg. Zwłaszcza w sytuacji stresującej potrzebuje on dużo energii, dlatego wtedy więcej jemy. Jeżeli się przyzwyczaimy do chronicznego stresu, może to mieć fatalne skutki. Utyjemy i nie będziemy mogli pozbyć się zbędnych kilogramów. Peters wyjaśnia, dlaczego diety nic nie dają i jakie związki zachodzą pomiędzy otyłością a emocjami. Książka łączy cechy publikacji popularnonaukowej i poradnika, a zakres poruszanych przez autora tematów jest bardzo szeroki. Peters swobodnie przechodzi od wyjaśnienia zjawiska nieskuteczności diet, poprzez ukazanie związków pomiędzy otyłością a chronicznym stresem i towarzyszącymi nam na co dzień emocjami, aż do propozycji, jak długofalowo chronić dzieci przed problemem otyłości. "Samolubny mózg. Otyłość zaczyna się w głowie" trafi do księgarń w pierwszej połowie lutego.


.Drżenie rąk budzi niepokój, czasem nawet wywołuje podejrzenie istnienia choroby, np. Parkinsona czy stwardnienia rozsianego. Zwykle jest jest jednak wynikiem zdenerwowania, zmęczenia, gorączki. Towarzyszy nerwicy lub histerii oraz nadużywaniu alkoholu. Znacznie rzadziej jest powodowane chorobami układu endokrynnego czy zaburzeniami metabolicznymi. (nadczynność tarczycy, uszkodzenie wątroby, itp.), jak też chorobami układu nerwowego. Towarzyszy hipoglikemii (niskie stężenie cukru we krwi), neuropatii obwodowej (uszkodzenie nerwów rąk i nóg), uszkodzeniu móżdżku. Występuje w tzw. drżeniu samoistnym i drżeniu starczym. dotykającym osoby w podeszłym wieku.
Drżenie samoistne występuje stosunkowo często, ale wciąż niewiele o nim wiadomo. Pewne jest jednak, że blisko połowa przypadków ma podłoże genetyczne i pojawia się najczęściej w średnim i w starszym wieku. Choroba utrudnia życie. Wpływa szczególnie na ruchy wymagające precyzji, jak jedzenie, pisanie, rysowanie, gra na instrumentach, dokładność mówienia. Łagodne postacie choroby nie wymagają podawania leków. Należy unikać kofeiny, regularnie sypiać i radzic sobie ze stresem. Drżenie rozpoczyna się zwykle w kończynach górnych, często obejmuje też głowę. Pojawia się w czasie wykonywania ruchu (drżenie kinetyczne) lub utrzymywania kończyny w jednej pozycji (drżenie pozycyjne), a także w spoczynku (drżenie spoczynkowe). Z reguły nie towarzyszą mu żadne inne objawy uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.
Drżenie w chorobie Parkinsona występuje w starszym wieku i zwykle ogranicza się do rąk. Pojawia się głównie w spoczynku. Leczenie choroby Parkinsona (w tym drżenia) polega głównie na zwiększeniu w mózgu ilości dopaminy – substancji, której chorym brakuje.
U osób młodszych wśród przyczyn drżenia trzeba wziąć pod uwagę stwardnienie rozsiane (SM). U pacjentów ze stwardnieniem rozsianym drżenie jest głównie zamiarowe, czyli występuje największe wtedy, kiedy kończy się jakiś zamierzony ruch.

Naukowcy twierdzą, że sen to doskonałe lekarstwo na stres, złe samopoczucie, złe wspomnienia. Ma wielkie znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Co jednak robić, kiedy nie potrzebujemy sennej psychoterapii, a tylko wciąż chce się nam spać. Czy nieustanna albo nagła senność jest objawem choroby czy tylko przemęczenia?
Senność, trudności z porannym dobudzeniem się czy zapadanie w drzemki w ciągu dnia są najczęściej efektem zmęczenia, przepracowania, wyczerpania, np. po chorobie. Mijają po unormowaniu trybu życia. Działają też domowe sposoby, w tym poranna gimnastyka, zimny prysznic na rozbudzenie, zdrowe śniadanie zawierające węglowodany i białko, lekkie posiłki w południe i wieczorem. W walce z sennością pomaga również aktywność fizyczna: spacer, jogging, inne formy ruchu na świeżym powietrzu, relaks poprawiający nastrój i dodający energii (masaż, aromatyczna kąpiel, dobra komedia). Warto także wzbogacić posiłki o witaminy i składniki odżywcze oraz wypijać 2–3 l płynów dziennie, ponieważ senność może być oznaką odwodnienia organizmu.
Ale uczucie ciągłego niewyspania oraz wrażenie, że nocny sen nie regeneruje mogą też być stanem chorobowym lub objawem nieprawidłowego działania narządów albo układów organizmu. A to wymaga wizyty u lekarza.
Senność występuje podczas infekcji wirusowych i bakteryjnych, a także przy mononukleozie. Najczęściej jest objawem dwóch chorób metabolicznych – niedoczynności tarczycy, a także cukrzycy. Przyczyną osłabienia i senności jest też niedociśnienie tętnicze, wynikające np. z zaburzeń hormonalnych oraz pracy układu sercowo-naczyniowego lub nerwowego albo też niewłaściwie leczonego nadciśnienia. Uczucie senności towarzyszy także anemii, czyli niedokrwistości. Hipersomnia może być również oznaką poważnych obrażeń, uszkodzeń centralnego układu nerwowego, choćby po urazie głowy, oraz towarzyszy guzom mózgu i chorobom zakaźnym centralnego układu nerwowego. Senność może być także spowodowana zaburzeniami poszczególnych faz snu, spowodowanymi zmęczeniem fizycznym i psychicznym, depresją, uzależnieniem od alkoholu, odstawieniem leków, bezdechem sennym. DŁugotrwała senność wymaga konsultacji lekarskiej.
Śpij, zamknij oczy swe.
Śpij, Niech nie dosięgnie Cię zły sen!
Źródło: Dr n. med. Roman Pawlas
Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej
Artroskopia jest techniką operacyjną umożliwiającą penetrowanie wnętrza stawu bez konieczności jego otwarcia. Pozwala to nie tylko na precyzyjną diagnostykę schorzeń i obrażeń elementów stawowych, lecz również na jednoczasowe ich zaopatrzenie. Wprawdzie pierwsze tego typu operacje były wykonywane już w początkach ubiegłego wieku, jednak prawdziwym przełomem stało się zastosowanie w latach 80. toru wizyjnego, a następnie innych rozwiązań poszerzających możliwości i zwiększających ich skuteczność w chirurgii kolana, barku, łokcia i innych stawów. Artroskopia ciągle dynamicznie się rozwija i trudno sobie obecnie bez niej wyobrazić nowoczesną ortopedię.
Artroskopia stawu kolanowego - poza diagnostyką - obejmuje wiele rozwiązań rekonstrukcyjnych, zwłaszcza w leczeniu uszkodzeń łąkotek, więzadeł krzyżowych i chrząstki pokrywającej powierzchnie stawowe.
W schorzeniach i urazach powodujących ból i dysfunkcję barku artroskopia daje możliwość interwencji nie tylko w obrębie stawu ramiennego, lecz również w przestrzeni podbarkowej i w stawie obojczykowo–barkowym z zastosowaniem małoinwazyjnych rekonstrukcyjnych technik operacyjnych. Ich skuteczność, szczególnie w urazowym i nawykowym zwichnięciu stawu ramiennego oraz uszkodzeniu stożka rotatorów, jest wysoka, ograniczając wskazania do tradycyjnych rozległych operacji.
Jednym z najbardziej obciążanych stawów jest staw skokowy, co skutkuje bolesnymi urazami i zmianami przeciążeniowymi – zwłaszcza chrząstki stawowej. Usuwanie narośli kostnych, przerośniętej błony maziowej i uszkodzonych fragmentów chrząstki stawowej pod kontrolą artroskopu poprawia ruchomość stawu i wydolność chodu.
W zaawansowanych zmianach, kiedy konieczne jest usztywnienie stawu, możliwe jest zastosowanie techniki artroskopowej, co radykalnie skraca czas leczenia.
Większość operacji w obrębie łokcia może być z powodzeniem wykonywana artroskopowo, bez konieczności szerokiego otwarcia stawu. Dotyczy to leczenia przykurczów ograniczających ruchomość, usuwania ciał wolnych i wyrośli kostnych, przede wszystkim stanów urazowych i zwichnięć, aby zapobiegać powikłaniom powodującym zmiany zesztywniające.
Miniaturyzacja optyk i narzędzi daje możliwość wizualizacji małych stawów w obrębie nadgarstka, ręki i stopy dotychczas niedostępnych dla endoskopii i skutecznego leczenia wielu schorzeń tam spotykanych najczęściej o podłożu reumatoidalnym i urazowym, powodujących bóle i ograniczenie ruchomości. Mikroartroskopia – zwłaszcza w reumatologii - pozwala na śródoperacyjne badanie mikroskopijne błony maziowej, ułatwiając ocenę patologii i skuteczności leczenia farmakologicznego.
Obecnie artroskopia wkracza w nowe obszary przestrzeni anatomicznych, gdzie pod kontrolą optyki wykonuje się odbarczenia i rekonstrukcje tkanek, jak np. nerwów i ścięgien w obrębie ręki. Małoinwazyjne operacje rekonstrukcyjne są przeprowadzane w ośrodkach dysponujących bazą logistyczną i wykwalifikowaną kadrą ortopedyczną, wykonującą takie specjalistyczne procedury co umożliwia skuteczne leczenie szeregu schorzeń urazowych i chorobowych układu ruchu. W codziennej praktyce najczęstsze problemy chorych dotyczą ostrych i przewlekłych zespołów bólowych, urazów i ich następstw. Poza pomocą dorażną podczas konsultacji ambulatoryjnej istotne jest rozróżnienie przypadków stabilnych od naglących z kwalifikacją do leczenia operacyjnego w trybie pilnym lub odroczonym i ustalenie taktyki dalszego postępowania.
Szpitalu Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku Białej poza standardowymi zabiegami w zakresie ortopedii i traumatologii wykonuje się szereg specjalistycznych operacji mikrochirurgicznych i plastycznych ręki i stopy z odtwarzaniem funkcji po urazach i deformacjach reumatoidalnych oraz rekonstrukcji artroskopowych, obejmujących zwłaszcza chirurgię łokcia i barku. W tym ostatnim przypadku, w oparciu o 20-letnie doświadczenie szpital dysponuje skutecznymi metodami leczenia nawrotowej niestabilności stawu ramiennego po urazowym i nawykowym zwichnięciu.
Coraz częściej czytając o możliwościach współczesnej medycyjny spotykamy się ze słowem artroskopia. Czym jest artroskopia? Termin wyjaśnia dr n. med. Roman Pawlas>>>
Wszystkich miłośników podróży zapraszamy na spotkanie 7 listopada o godz. 21.15 w Grawitacja Caffe w Bielsku-Białej "Drogami i bezdrożami Syberii i Mongolii". Bohaterami spotkania będą Robert Sirek (prezes CMR) oraz Mariusz Antonik, którzy pokonali na motocyklach ponad 25 000 km bezdrożami Syberii i Mongolii. Oni też będą gośćmi jednego z najlepszych w Europie festiwali podróżniczych Explorers Festival, odbywającego się po raz trzynasty w Łodzi w dniach od 16 do 20 listopada.
W programie festiwalu czytamy o nich:
"Swobodni jeźdźcy. Tak o sobie mogą mówić Robert Sirek i Mariusz Antonik, dla których wolność, swoboda poruszania się i radość, jaką daje podróż motocyklem, to coś szczególnego, coraz bardziej poszukiwanego i cennego w dzisiejszym, ograniczającym nas na wszystkie sposoby świecie. Gdy pojawił się pomysł wyprawy nad Bajkał, który ostatecznie rozrósł się do wielkiej syberyjsko-mongolskiej eskapady, nie mieli wątpliwości, że pokonanie dwudziestu pięciu tysięcy kilometrów i bezkresu Syberii i Mongolii będą najcenniejszą nagrodą i zadośćuczynieniem za wszystko, z czym będą zmuszeni zmierzyć się, słusznie wyczuwając, że wiele zależeć będzie nie tylko od nich samych."
Wiecej o ich wyprawie>>>
Osteoporoza przebiega stopniowo i często bezobjawowo aż do złamania, najczęściej kręgów kręgosłupa, kości przedramienia nadgarstków oraz bioder. Złamania kręgów doprowadzają do deformacji kręgosłupa, obniżenia wzrostu, a także do pogorszenia funkcjonowania płuc i układu trawiennego oraz przedwczesnej śmierci. Powodują przynajmniej częściową niepełnosprawność, utrudniając codzienne czynności, jak ubieranie się czy poruszanie. Złamania występują zazwyczaj w czasie upadku, ale zdarzają się również złamania będące wynikiem zwykłych czynności, np. spaceru lub sprzątania.
Światowa Organizacja Zdrowia uznała osteoporozę za jedną z głównych chorób cywilizacyjnych. Ostrzega, że jest to coraz poważniejszy problem społeczny i ekonomiczny.
Nie można jej wyleczyć, ale dzięki stosowaniu odpowiednich leków i zmianie trybu życia da się zmniejszyć ryzyko złamań. W związku z tym istotne jest poznanie czynników sprzyjających jej rozwojowi, metod wczesnego rozpoznawania oraz możliwości zapobiegania i leczenia. Można ją wykryć poprzez badania densytometryczne, polegające na pomiarze gęstości minerałów tkanki kostnej, najczęściej kręgosłupa lędźwiowego, kości udowej w okolicy stawu biodrowego, przedramienia w okolicy nadgarstka oraz kości piętowej. Metoda FRAX uwzględnia również inne czynniki ryzyka osteoporozy, takie jak wiek i płeć, niska masa ciała (wskaźnik BMI poniżej 20) czy przebyte złamania po 50. roku życia.
Wpływ na pojawienie się osteoporozy mają zarówno czynniki związane ze stylem życia, np. niedożywienie w okresie dzieciństwa, dojrzewania i we wczesnym wieku dorosłym czy niska aktywność fizyczna, jak też czynniki genetyczne i hormonalne oraz przebyte choroby. Ważną rolę zarówno w profilaktyce, jak i przebiegu osteoporozy odgrywa regularna aktywność fizyczna. Doskonałą jej formą są spacery, pływanie i jazda na rowerze. Przeciwwskazane są natomiast zajęcia takie, jak aerobic i jogging oraz ćwiczenia wykorzystujące duże obciążenia i siły skrętne. Warto również praktykować ćwiczenia izometryczne, które nie obciążając nadmiernie szkieletu, ale zwiększają muskulaturę, zwiększając tym samym ochronę kości przed działaniem dużych sił. Istotna jest także właściwie zbilansowana dieta, obejmująca warzywa, owoce, zboża, produkty pełnoziarniste, mleko i jego przetwory, soki owocowe i warzywne oraz napoje bogate w wapń czyli wody mineralne.
nie masz ochoty na rozmowę, na zabawę, na czytanie książki, na pracę... Ból głowy w znacznym stopniu obniża jakość życia, czasem nawet uniemożliwia codziennie funkcjonowanie. Jest on powodowany różnymi czynnikami: neurologicznymi, psychicznymi, chemicznymi, bakteriologicznymi, fizycznymi. By podjąć odpowiednie leczenie, każdy ból trzeba odpowiednio zdiagnozować.
Bóle głowy dzieli się zwykle na samoistne i bóle będące objawem innej choroby. Do samoistnych zalicza się migreny, bóle klasterowe oraz bóle napięciowe.
Na migrenę cierpi około 10%populacji, z czego 70% stanowią kobiety. Przyczyna bólów migrenowych nie jest dokładnie znana, wiadomo jednak, że do jej wystąpienia przyczyniają się stres, zmęczenie, brak snu, silne zapachy, hałas, zmiany ciśnienia, zmiany hormonalne, alergie pokarmowe. Ból migrenowy ma często charakter gwałtowny, pulsujący, trwa nieustannie przez kilka godzin lub dni. Rozpoczyna się w okolicy skroniowej i obejmuje jedną połowę głowy, czasem rozszerza się na obie połowy lub atakuje naprzemiennie jedną lub drugą. Towarzyszą mu zwykle utrata łaknienia, nudności i wymioty i zwiększona wrażliwość na światło. Klasyczną migrenę zwiastuje aura lub objawy, takie jak zawroty głowy, zmiana zachowania, utrata łaknienia i zaburzenia wzroku w postaci błysków światła czy ciemnych plamek. W terapii stosuje się leki przeciwbólowe oraz alkaloidy sporyszu i tryptany. Poleca się też ciepłą kąpiel, masaż, drzemki, akupunkturę, aromaterapię, fitoterapię, a nawet hipnozę.
Bóle klasterowe głowy często zaczynają się w okolicach oczodołów, a następnie rozprzestrzeniają się na połowę twarzy. Trwają kilkanaście do kilkudziesięciu minut i wracają kilkakrotnie w ciągu dnia, nawet przez wiele tygodni. Powodowane są czynnikami genetycznymi. Dla złagodzenia bólu stosuje się tryptany oraz inhalacje tlenowe. Ból mogą też uśmierzyć I kąpiele, akupunktura, masaże.
Pacjenci cierpiący na napięciowe bóle mają wrażenie, że wokół głowy zaciska się obręcz. Bóle napięciowe głowy powodowane są zarówno przez pozostawanie przez długi czas w niewłaściwej pozycji, przebywanie w kiepskim oświetleniu, w zadymionym pomieszczeniu, zmianami pogody, przemęczeniem, stresem, brakiem snu. Napięciowe bóle głowy łagodzą standardowe środki przeciwbólowe. Przydają się też masaże, okłady, natryski, ciepłe kąpiele, odpoczynek.
Objawowe bóle głowy są wynikiem różnych schorzeń, jak nadciśnienie tętnicze, choroby układu nerwowego, infekcje górnych dróg oddechowych, choroby oczu, schorzenia stomatologiczne, zatrucia substancjami toksycznymi. Główną terapią powinno być leczenie choroby wywołującej ból.
Świetnym sposobem na poprawę nastroju w jesienne popołudnia jest ruch. Ci wszyscy, którzy nie lubią biegać, mogą spróbować uprawiania szybkiego marszu. Power walking nie obciąża kręgosłupa, serca i stawów. Pomaga natomiast w utrzymaniu smukłej sylwetki.
A więc? Maszeruj codziennie, stopniowo wydłużając czas treningu. Opracuj miłą, zróżnicowaną trasę wąskimi uliczkami, w parkach i w okolicach ogródków działkowych, trochę w płaskim terenie, trochę w dół, trochę pod górę. Najbezpieczniejsze dla kręgosłupa są leśne dróżki, trawa, asfalt. Swobodnie poruszaj rękami, rozluźniaj ramiona, prostuj plecy, kołysz biodrami, stawiając "krzyżowo" stopy. Przyspieszaj powoli. Pozwalaj sobie na zabawę - podskoki, skręty i zwody. Jeśli się nudzisz, zachęć do wspólnego spaceru przyjaciółkę lub partnera albo zaopatrz się w słuchawki i słuchaj rytmicznej muzyki.
Baw się marszem. Pokochaj power walking.
Szpital włączył się w organizację festynu z okazji 700-set lat istnienia Mikuszowic Krakowskich, od 1969 r. dzielnicy Bielska-Białej.
Jak pisze dr Jerzy Polak w monografii dzielnicy, "najstarszy dokument, w którym znaleziono wzmiankę o Mikuszowicach, pochodzi z 1312 r. Jest on wydany przez księcia cieszyńskiego Mieszka I".
Inicjatorem i organizatorem wydarzenia była Rada Osiedla Mikuszowice Śląskie. Festyn odbył w ostatni weekend wakacji. Jedną z imprez towarzyszących jubileuszowi był turniej piłki nożnej, w którym udział wzięły drużyny stworzone z mieszkańców Mikuszowowic, urzędników oraz dziennikarzy.
Zapraszamy do zapoznania się z podziękowaniami, które otrzymał szpital od Rady Osiedla Mikuszowice Śląskie - [czytaj]
Przybieranie na wadze jest często efektem zaburzeń metabolizmu. Te z kolei skutkiem warunków współczesnego życia, do którego nie przystosowały się ludzkie zachowania wykształcone w toku ewolucji. Kiedyś zdobycie pożywienia kosztowało wiele energii, a tłuszcz, sól czy cukier były produktami trudno dostępnymi. Teraz świat oferuje nam ogromne ilości jedzenia, przyciągającego uwagę smakiem i zapachem. Pod wpływem pewnych zapachów wydziela się m.in. grelina – hormon pobudzający ośrodek głodu. Jemy więc więcej, niż potrzebujemy. Zatraciliśmy umiejętność słuchania swojego organizmu, który najlepiej wie, kiedy i czego mu brakuje.
Zrozpaczeni rosnącym wskaźnikiem wagi, sięgamy po drastyczne diety, np. o bardzo niskiej kaloryczności 1000 kalorii. Im częściej się je jednak stosuje, tym trudniej wraca normalne tempo metabolizmu i każda dawka pożywienia większego niż minimum niezbędne do przeżycia zamienia się w tkankę tłuszczową. Jest to tzw. efekt jo-jo. Kolejnym wrogiem szczupłej sylwetki jest stres. Niektórzy w okresie nasilenia stresu łagodzą napięcie, nieustannie podjadając, np. słodycze. Inny unikają jedzenia jak ognia, by w chwili relaksu rzucić się na jedzenie... Jeszcze inni objadają się z nudów, samotności i smutku. Czasem powodem przybierania na wadze są niewłaściwe proporcje składników w diecie z np. dużą ilością cukrów prostych, powodujących nadmierne wydzielanie się insuliny, bądź złej jakości pożywienie, zawierające konserwanty barwniki syntetyczne, środki ochrony roślin, pestycydy, sterydy.
Jak więc żyć, by nawet w starszym wieku, kiedy metabolizm zwalnia, zachować szczupłą sylwetkę?
Ważna jest aktywność. Dzięki ruchowi nie tylko spalamy kalorie, ale również nie koncentrujemy się na jedzeniu. Istotne znaczenie ma też odpowiednia dieta, obejmująca warzywa i owoce bogate w błonnik, białko, które zawierają chuda wołowina i wieprzowina, ryby, białe mięso, tofu, orzechy, fasola, jaja, a także niskotłuszczowe koktajle mleczne, a także w wapń oraz wodę (przynajmniej 1,5 litra dziennie). I nie ma większego znaczenia, czy dzienną rację podzielimy na pięć małych porcji, czy na cztery większe. Istotne jest natomiast, by główne posiłki spożywać w pierwszej połowie dnia. Śniadanie powinno zawierać skrobie i białko, które skutecznie hamuje ataki głodu i pozwala organizmowi lepiej gospodarować energią, zwiększając ogólnie poziom metabolizmu. Powinniśmy świadomie kontrolować ilość spożywanego jedzenia i świadomie jeść. Często jemy tak szybko, że nie tylko nie czujemy smaku, ale także nie zauważamy uczucia sytości. Mamy też zwyczaj zjadania wszystkiego, co jest na talerzu. Lepiej jednak zerwać z tym zwyczajem niż nadmiernie się objadać. Warto również sięgać po te produkty, których domaga się organizm. Nie wolno się głodzić, bo organizm spowalnia wówczas przemianę materii i gromadzi zapasy energii w postaci tłuszczu, poza tym powstrzymywanie się od jedzenia powoduje zmiany neurochemiczne w mózgu, które przyczyniają się do powstania fałszywych sygnałów łaknienia.
Słuchajmy swojego organizmu.
Niech się wszystko odnowi, odmieni!
O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.
Pisała Kazimiera Iłłakowiczówna. Ale jesień to nie tylko czas pięknych barw i nowych szans, ale również okres, kiedy często siąpi i wieje. Ta pora roku przynosi gorsze samopoczucie oraz falę przeziębień i grypy, czyli zakażenia zazwyczaj górnych dróg oddechowych, nosa, gardła i krtani.
Czy można zachować odporność i nie poddać się chorobie? Aby skutecznie walczyć o zdrowie, trzeba dbać o swój układ odpornościowy, prowadząc zdrowy styl zycia. Jednym z jego elementów jest ruch na świeżym powietrzu, choćby regularne spacery po lesie czy parku, zapewniające utlenowanie organizmu. Ważna jest też dieta obejmująca warzywa i owoce, jak też wodę, która pozwala usunąć szkodliwe produkty przemiany materii oraz zapewnić dobre nawodnienie tkanek. Nie można również zapominać o wypoczynku i regularnym śnie. Należy też pamiętać o odpowiednim ubraniu, np. o nieprzemakalnych butach i nakryciu głowy, oraz unikać przegrzania i wychłodzenia organizmu, jak też gwałtownych zmian temperatur (np. ciepło w domu , a zimno na zewnątrz) . Trzeba wystrzegać się kontaktu z osobami przeziębionym.
Przeziębienie wywoływane jest najczęściej przez rhinowirusy. Lubi wczesną jesień. Rozwija się kilka dni. Zaczyna się od drapania w gardle i bólu głowy. Potem pojawia się stan podgorączkowy, katar i kaszel. Przebiega zwykle łagodnie, ale i tak utrudnia codzienne funkcjonowanie. Trudno pokonać złe samopoczucie, osłabienie, stan podgorączkowy, zatkany nos, bolące gardło, warto więc poświęcić na spokojne chorowanie 1-2 dni. Aby zmniejszyć dolegliwości, trzeba wyposażyć się w preparaty, które udrażniają nos, ułatwiając oddychanie, zastosować na bolące gardło środek działający odkażająco i przeciwzapalnie, zażyć lek przeciwgorączkowy i przeciwbólowy.
Wirus grypy powoduje wysoką gorączkę, ból mięśni i głowy, osłabienie, kaszel, rzadziej ból gardła, katar. Czasami, szczególnie u dzieci, wywołuje zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Jeśli zaatakuje grypa, koniecznie trzeba poleżeć przez kilka dni w łóżku, dużo pić, najlepiej ciepłe napoje i soki owocowe, i wiele odpoczywać. Grypę należy wyleżeć. Nie ma lekarstwa, które zabija wirusa grypy, można więc jedynie łagodzić objawy choroby. Lekarz zaleca zwykle środki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe oraz krople do nosa oraz witaminy i wapno, które podnoszą odporność. Nieleczona grypa może przyczynic się do wystąpienia powikłań w postaci zapalenia płuc i oskrzeli, a nawet zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia mięśni czy zapalenia mózgu.
Dbajmy o zdrowie, by jesień tego roku była dla nas piękna.
Brytyjski aktor Hugh Laurie, który wcielił się w postać najpopularniejszego filmowego lekarza, czyli doktora House’a (nieprzyjaznego, utykającego i bezustannie łykającego leki genialnego przystojniaka) wydał niedawno dobrą powieść, a ostatnio doskonałą bluesową płytę. „Let Them Talk” to aranżacje słynnych czarnych przebojów, zbogacone o brzmienie jazzu, country, czy muzyki klasycznej. Przymrużenie oka, odrobina ironi, ale też liryzm i melancholia oraz energia charakterystyczna dla bluesa...
Hugh Laurie był członkiem trupy komediowej Footlights w Cambridge, jest aktorem brytyjskiej sceny teatralnej, telewizyjnej i filmowej, miłośnikiem boksu i jazdy na motorze.
Warto posłuchać, jak śpiewa słynny filmowy lekarz >>>
Jedną z przypadłości, która dotyka szczególnie kobiety w okresie menopauzy jest tzw. ostroga piętowa, charakteryzująca się dokuczliwym bólem zlokalizowanym pod piętą, który uniemożliwiają lub ogranicza stanie i chodzenie. Ostroga piętowa jest zmianą zwyrodnieniową, mającą charakter guza. Jest ona przyczyną stanów zapalnych, które powodują rozrastanie się narośli kostnej. Czynnikami, mogącymi doprowadzić do powstania ostrogi piętowej są: nadwaga, zbyt długie wykonywanie stojącej pracy, niewłasciwe obuwie.
Rozpoznanie
Lekarz po przeprowadzeniu wywiadu kieruje na badanie RTG stóp. Ostroga piętowa widoczna jest na zdjeciu jako ostra dziobowata narośl kostna biegnąca od pięty ku przodowi.
W przypadku wystąpienia tej dolegliwości zaleca się:
- unikanie obciążenia stopy,
- noszenie wkładek ortopedycznych lub butów ortopedycznych,
- utrzymywanie właściwej wagi ciała.
Leczenie:
- stosowanie niesteroidowych lekówprzeciwzapalnych (NLPZ),
- rehabilitacja z zastosowaniem masaży,
- ultradźwięki, jonoforeza, laseroterapia,
- leczenie zimnem (w tym również domowym sposobem poprzez masowanie stopy kostką lodu).
W zaawansowanym stadium stosuje się zabieg chirurgiczny.
Około 20% populacji, z czego 75-80% stanowią kobiety, cierpi na zespół jelita drażliwego, wywołany zaburzeniami pracy jelit i polegający na kurczowych bólach brzucha albo tępym pobolewaniu z atakami kolki, występowaniu zaparć i biegunek, którym towarzyszą wzdęcia i częstsze oddawanie gazów oraz uczucie niepełnego wypróżnienia. Często pojawiają się również: uczucie senności, bóle głowy i pleców, częstsze oddawanie moczu oraz nieprzyjemny smak w ustach.
Przyczyny zespołu jelita drażliwego nie są znane. Prawdopodobnie wpływ na pojawienie się tych zaburzeń mają dieta, dziedziczne skłonności, niezdrowy tryb życia, jak też depresja, niepokój, czyli dolegliwości związane ze stresem. Wspomina się również o zaburzeniach motoryki jelita (ludzie cierpiący na zespół jelita nadwrażliwego mają bardziej wrażliwe i ruchliwe jelita niż inni), jak też bakteryjne infekcje przewodu pokarmowego, antybiotykoterapię, przebyte zabiegi operacyjne w obrębie jamy brzusznej. Objawy podobne do zespołu jelita drażliwego mogą występować w wielu chorobach organicznych, np. w przypadku nowotworu złośliwego jelita. Z tego powodu bardzo ważne jest przeprowadzenie badań diagnostycznych.
Zespół jelita drażliwego nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia, ale zmniejsza komfort życia, wpływa negatywnie na życie towarzyskie i utrudnia pracę. Z tego choćby powodu warto rozpocząć leczenie. Leczenie zespołu jelita drażliwego jest długotrwale, trudne i nie zawsze skuteczne. By terapia przyniosła poprawę, należy dokładnie przyjrzeć się diecie, stylowi życia, umiejętności radzenia sobie z trudnościami oraz współistniejącym chorobom. Stałym elementem leczenia jest psychoterapia oraz zmiana diety, polegająca na włączeniu do niej produktów zawierających błonnik (warzywa, owoce, kasze), unikaniu bobu, kapusty, produktów zawierające węglowodany, takich jak piwo, sok jabłkowy i winogronowy, banany, orzechy, rodzynki. Terapię można wspomagać lekami przeciwbiegunkowymi, lekami przeciw zaparciom, jak też rozkurczowymi i przeciwbólowymi oraz psychoterapią.
Główne objawy zespołu jelita drażliwego to:
- bóle brzucha
- biegunka i/lub zaparcia
- uczucie niecałkowitego wypróżnienia
- wzdęcie brzucha
- śluz w stolcu
- zgaga, nudności
a także:
- ulga w dolegliwościach bólowych po wypróżnieniu
- częstsze wypróżnienia podczas ataku bólowego
- luźniejsze stolce podczas ataku bólowego
Na letnie wieczory polecamy niezwykłą lekturę - "Pacjentów" autorstwa Jurgena Thorwalda, niemieckiego pisarza, dziennikarza i historyka, szczególnie znanego z książek opisujących historię medycyny oraz drugiej wojny światowej. Jest to powściągliwa i surowa w formie reportażowa opowieść o bohaterach pierwszych na świecie udanych przeszczepów organów. Autor nie prowadzi narracji z punktu widzenia lekarzy nowatorów i ich śmiałych dokonań, wyznaczających kolejne etapy rozwoju transplantologii, lecz przedstawia określone problemy z perspektywy ludzi, w których egzystencję wpisana została nieuleczalna choroba.
Jest to próba niemal fotograficznego zrekonstruowania historii konkretnych przypadków. Autor powstrzymuje się od sądów, zresztą materiały, z jakich korzystał, złożyły się na tak dramatyczny scenariusz wydarzeń, iż nie wymaga on właściwie komentarza. Jurgen Thorwald głos oddaje samym bohaterom - pacjentom, ich rodzinom oraz lekarzom...
Smak rozpoczynających się wakacji psuje często myśl o podróży, która kojarzy się z chorobą lokomocyjną, objawiającą się nudnościami, wymiotami i zawrotami głowy. Brrr. Nie zależy od wieku i środka lokomocji. Czy da się złagodzić jej objawy? Tak. Należy zaopatrzyć się w odpowiedni środek farmaceutyczny, np. sprzedawane bez recepty avioplant, lokomotiv, zingerek czy popularny aviomarin (nie powinny go zażywać kobiety w ciąży, bardzo małe dzieci oraz kierowcy, jako że powoduje senność) albo diphergan, dostępny na receptę. Planując podróż, trzeba zrezygnować z mlecznych posiłków - zup mlecznych, jogurtów, kakao, jak też z napojów gazowanych. Warto usiąść wygodnie, podpierając głowę o oparcie, oraz często wietrzyć samochód czy przedział pociągu. Dobrym sposobem jest także wpatrywanie się w jeden punkt na horyzoncie oraz krótka drzemka od czasu do czasu... Każdą podróż na wakacje da się przeżyć :)
Lato tego roku nas nie rozpieszcza. Zmiany temperatury - słoneczne poranki i deszczowe popołudnia, ulewy i wiatr. Pocieszamy się gorącą kawą i zimnymi lodami, korzystamy z klimatyzacji, zażywamy kąpieli w zimnym morzu... Wszystko to sprzyja problemom zdrowotnym: przeziębieniom, grypie, a nawet anginie, która często atakuje latem, objawiając się gorączką, silnym bólem gardła, ogólnym osłabieniem i rozbiciem, czasem nudnościami i wymiotami.
Czym jest angina? To bakteryjne lub wirusowe zapalenie migdałków podniebiennych. Jej pierwszym zwiastunem jest bardzo silny ból gardła, którego nie usuwają tabletki do ssania. Anginy nie wolno leczyć samemu - należy udać sie do lekarza. Angina zazwyczaj leczona jest antybiotykami. Leczenie antybiotykami wspomaga się tabletkami do ssania oraz płukankami gardła. Nieleczona angina bywa powodem groźnych powikłań. Najlepiej więc postępować tak, by jej uniknąć. Należy zrezygnować ze zbyt zimnych napoi, szczególnie gazowanych, przed wejściem do do zimnego morza czy basenu, brać chłodny prysznic, unikać klimatyzacji albo ustawiać ją na temperaturę tylko o kilka stopni niższą niż ta na zewnątrz. Przede wszystkim zaś - nie tracić dobrego humoru, nawet w największym deszczu.
W dniach od 11 do 14 czerwca 2011 r. odbył się w Amsterdamie coroczny kongres Euroanaesthesia 2011, będący najważniejszym forum wymiany informacji w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii na świecie. Organizatorem wydarzenia jest European Society of Anaesthesia (ESA), największa organizacja zrzeszająca anestezjologów w Europie. ESA dba o rozpowszechnienie standardów obowiązujących w anestezjologii, promuje edukację, rozwój naukowy i zawodowy, ułatwia też wymianę istotnych informacji pomiędzy członkami narodowych towarzystw anestezjologicznych. W kongresie wzięło udział niemal 140 wystawców oraz 5500 delegatów z całego świata, wśród nich dr Andrzej Daszkiewicz, pracujący w naszym szpitalu.
Nadciśnienie tętnicze jest chorobą układu krążenia, która dotyka około 30 % dorosłych osób w Polsce. Wielu z nich nie jest świadoma choroby, która – nieleczona – stopniowo uszkadza naczynia krwionośne, grożąc wystąpieniem choroby wieńcowej i zawału serca, udaru mózgu, niewydolności serca i nerek, miażdżycy naczyń (zwężeniem światła tętnic, co powoduje zmniejszenie przepływu krwi), zmian w naczyniach siatkówki.
Częstotliwość występowania nadciśnienia wzrasta wraz z wiekiem. Nadciśnienie tętnicze towarzyszy wielu chorobom, np. cukrzycy i stanom przedcukrzycowym oraz hipercholesterolemii.
Na jego rozwój ma wpływ wiele czynników. Należy do nich styl życia, w tym:
- palenie tytoniu,
- nadużywanie alkoholu,
- nadwaga,
- dieta z dużą zawartością soli i tłuszczów,
- siedzący tryb życia.
Osoby z nadciśnieniem tętniczym powinny zrezygnować z palenia tytoniu, jako że papieros powoduje wzrost ciśnienia i przyspieszenie czynności serca. Podobnie jest z piciem alkoholu - dzienną jego dawkę mężczyźni powinni ograniczyć do 20—30 gramów, a kobiety do 10—20 gram. Zmniejszenie masy ciała, jak też regularna aktywność fizyczna skutkują obniżeniem ciśnienia tętniczego. Szczególnie wskazane są: chodzenie, bieganie czy pływanie. Również ograniczenie spożywania soli prowadzi do zmniejszenia ciśnienia tętniczego. Innymi słowy nie należy dosalać pokarmów (maksymalne spożycie soli kuchennej nie powinno przekraczać 5 g na dobę) oraz trzeba zrezygnować z dań gotowych. Warto również spożywać produkty zawierające potas. Codzienna dieta powinna być bogata w produkty zbożowe, ryby, chude, białe mięso, odtłuszczone przetwory mleczne, warzywa i owoce. Należy ograniczyć jedzenie czerwonego i tłustego mięsa, słodyczy, pokarmów zawierających tłuszcze nasycone i cholesterol.
Często jednak zmianie stylu życia musi towarzyszyć leczenie farmakologiczne. Dobierane jest ono indywidualnie, jako że zależy od przyczyn powstania nadciśnienia tętniczego, wyjściowych jego wartości, współistnienia innych chorób (np. serca lub nerek czy cukrzycy), czynników ryzyka, wieku, ogólnego stanu zdrowia ...
Bolesne zabiegi medyczne wykonywane są w znieczuleniu. Za wykonanie znieczulenia oraz utrzymanie w czasie jego trwania ważnych funkcji życiowych (między innymi oddychania, krążenia krwi) odpowiedzialny jest lekarz anestezjolog.
Zadaniem anestezjologa jest zapewnienie pacjentowi bezpieczeństwa. Z tego powodu niezbędnym warunkiem zabiegu jest konsultacja anestezjologiczna. Przed konsultacją pacjent jest zobowiązany do wypełnienia ankiety anestezjologicznej służącej zebraniu informacji, na podstawie których anestezjolog może wybrać najbardziej korzystne postępowanie anestezjologiczne. Dokładne i wyczerpujące wypełnienie ankiety pozwala na zwiększenie bezpieczeństwa w czasie znieczulenia. Każde pytanie w niej zawarte odnosi się do czynników ryzyka znieczulenia (choroby towarzyszące i dotychczas przebyte, aktualnie zażywane leki, nałogi).
Anestezjolog na podstawie ankiety oraz wywiadu proponuje postępowanie, które można zastosować do określonej operacji i które jest najmniej obciążające dla pacjenta.
Nie ma jednak zabiegów medycznych bez ryzyka. Mogą wystąpić podskórne wylewy krwi w miejscu nakłucia żyły, podrażnienia żyły, reakcje alergiczne po podaniu niektórych leków (swędzenie skóry, wysypka, trudności w oddychaniu, spadek ciśnienia tętniczego krwi. Ciężkie powikłania zagrażające życiu występują rzadko.
Ze znieczuleniem ogólnym jest związane ryzyko nudności i wymiotów pooperacyjnych, skurczu oskrzeli, kurczu krtani. W niektórych przypadkach intubacja/założenie maski krtaniowej może spowodować podrażnienie błony śluzowej gardła (uczucie drapania, ból gardła, ból przy połykaniu) i krtani (przejściowa chrypka). Może dojść do utraty lub uszkodzenia ruszających się zębów.
Ze znieczuleniem przewodowym podpajęczynówkowym/zewnątrzoponowym może wiązać się ból głowy, ból tkanek miękkich w okolicy znieczulanej. Bezpośrednie uszkodzenie rdzenia jest prawie wykluczone. Trwałe porażenia są niezwykle rzadkie.
Przy innych znieczuleniach przewodowych w okolicy wstrzykiwania środka znieczulającego może wystąpić zasinienie lub krwiak, a bardzo rzadko – przejściowe mrowienie w znieczulanej okolicy.
Anestezjolog jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo pacjenta. Pacjent natomiast jest zobowiązany do bezwzględnego przestrzegania zaleceń lekarza anestezjologa - dla własnego dobra.
Deklaracja Helsińska o Bezpieczeństwie Pacjenta w Anestezjologii - [pobierz]
Zobacz również:
Na pytania pacjentów dotyczące bólu barku i możliwości leczenia odpowiada dr n. med. Roman Pawlas, specjalista ortopedii i traumatologii.
Nagłe hamowanie autobusu, nagłe pociągnięcie przez psa na smyczy, intensywna gimnastyka po okresie nieaktywnego trybu życia, ciężka walizka przed wyjazdem na urlop i...trach. Ból, często bagatelizowany, a potem narastające problemy z ruchem ręką. Co robić, kiedy boli bark?
Nadeszło lato, a wraz z nim przewiewne sukienki, krótkie spódniczki i szorty. Odsłaniamy nogi i często dopiero teraz dostrzegamy na nich nieestetyczną siatkę popękanych żyłek albo czerwowne lub sinoniebieskie pajączki. Od dawna dokuczają nam - szczególnie pod koniec dnia - "ciężkie nogi", pobolewają łydki i stopy, doskwierają skurcze i obrzęki, ale dzień mija za dniem i nie robimy nic...
Tymczasem żylaki są nie tylko problemem kosmetycznym, lecz przede wszystkim zdrowotym. Najważniejsza jest więc profilaktyka. Należy unikać długiego stania i siedzenia w jednej pozycji, bez ruchu. Codziennie trzeba znaleźć chwilę na wyciągnięcie nóg do góry, powyżej linii serca. Warto ograniczać gorące kąpiele i pobyt w saunie. Trzeba nosić odpowiednie obuwie. W przypadku butów na obcasach należy zrezygnować z obcasów wyższych niż 5 cm. Ryzyko wystąpienia żylaków zwiększa również palenie papierosów. Istotnym elementem profilaktyki jest również dieta i rozsądna dawka ruchu.
Kiedy jednak - mimo starań - zauważymy pierwsze niepokojące objawy, trzeba koniecznie udać się do lekarza. Nieleczone żylaki prowadzą bowiem do poważnych powikłań.
W dniach od 19 do 21 maja 2011 r. odbyły się w Kołobrzegu XXXIV Dni Ortopedyczne połączone z Jubileuszem 25-lecia Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Regionalnego Szpitala w Kołobrzegu. Towarzyszyło im spotkanie szkoleniowe dla instrumentariuszek i zebranie Zarzadu Głównego PTOiTr.
Obrady odbywały się w pięknie położonym, nowoczesnym Hotelu Aquarius. Do wiodących tematów wystąpień należały: endoprotezoplastyka przynasadowa stawu biodrowego, gwoździowanie śródszpikowe w leczeniu złamań kości długich, rozwiązania operacyjne w zaopatrywaniu złamań nasady dalszej kości promieniowej, biomateriały w ortopedii i tematy wolne. Ogółem wygłoszono 41 referatów z Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w Kołobrzegu i Ośrodków Ortopedycznych z Polski i zagranicy. Wykład inauguracyjny "Z dziejów Uzdrowiska Kołobrzeg" przedstawił dr. Hieronim Kroczyński. Honorowymi gośćmi byli Thierry Judet (Paryż) z wykładem na zaproszenie - "Endoprotezoplastyka stawu skokowo-goleniowego", i Rhys Thomas (Cardiff) - "Challenges in managing the Diabetic Foot-The role of orthopaedic surgeon".
Równolegle do sesji wykładowych odbywały się warsztaty, pozwalające na praktyczne zapoznanie się z wybranymi technikami operacyjnymi: endoprotezoplastyki stawu skokowego i łokciowego, metodami zespoleń obwodowej nasady kości promieniowej, artrodezy MTP I czy aspektami efektywnego przygotowania publikacji naukowych.
Oprócz części naukowej wieczorami odbywały się spotkania koleżeńskie urozmaicone atrakcjami, jak np. pokazami walki Samurajów.
XXXIV Dni Ortopedyczne były dobrze i sprawnie zorganizowaną imprezą, która - poza aspektem towarzyskim - pozwalała wzbogacić aktualny stan wiedzy na temat wybranych zagadnień, zwłaszcza endoprotezoplasyki stawu skokowego. Na firmowych work-shopach pokazano nowe sposoby zespoleń i alloplastyk łokcia i stopy. Prezentowane wyniki leczenia zachęcają do rozwijania swoich umiejętności i dalszego szkolenia.
Dr n.med Roman Pawlas
Kilka miesięcy temu do polskich ośrodków trafiła nowoczesna metoda leczenia zwyrodnień i zapalenia stawów - Orthokine®. Ta autologiczna metoda leczenia jest stosowana od 1998 r. w Niemczech w leczeniu zwyrodnień i zapalenia stawów oraz zwalczaniu bólu pleców, będących skutkiem zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, stawów międzykręgowych i stanów zapalnych korzeni nerwowych. Wykazano również skuteczność kliniczną w urazach mięśni i ścięgien.
Metoda ta polega na podaniu pacjentowi mieszaniny autologicznych białek surowicy wytworzonych z jego własnej krwi. Dzięki tej metodzie przywrócony zostaje stan równowagi w miejscu zmienionym zapalnie, a proces zapalny i postępujące niszczenie tkanek zostają spowolnione lub powstrzymane.
Od pacjenta zostaje pobrana krew za pomocą specjalistycznej strzykawki, dzięki której określone komórki pobranej krwi są pobudzane do produkcji właściwego białka przeciwzapalnego. Otrzymana w ten sposób surowica jest wstrzykiwana w chory staw pacjenta, od którego pobrano krew.
Skuteczność terapii Orthokine® oraz jej tolerancja przez organizm zostały sprawdzone klinicznie i potwierdzone naukowo w badaniach klinicznych. Badania te potwierdziły również, że leczenie metodą Orthokine® w ciagu dwóch lat powstrzymuje rozwój choroby zwyrodnieniowej. Tym samym jest ona doskonałym rozwiązaniem dla osób, które czekają długo na endoprotezę stawu lub zabieg neurochirurgiczny w przypadku dyskopatiii, jak też dla tych pacjentów, dla których operacja jest obarczona wysokim ryzykiem. Niestety, jej koszty nie są refundowane obecnie przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej rozważa wprowadzenie tej metody leczenia.
Na podstawie: http://www.orthokin.pl
Zobacz również:
- Dziennik Zachodni, Jak bez bólu i wyrzeczeń doczekać endoprotezy - [pobierz]
- Nowiny 24, Na Podkarpacie wkracza metoda Orthokine® - [pobierz]
Kongres odbył się w dniach 22 i 23 maja 2011 r. w Warszawie pod patronatem Pracodawców RP. Organizatorem Kongresu było Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych.
I Kongres Szpitali Prywatnych został pomyślany jako forum dialogu na temat miejsca szpitali i inwestorów prywatnych w systemie zdrowia w Polsce. Wzięli w nim udział posłowie RP - Beata Małecka-Libera (Platforma Obywatelska) i Bolesław Piecha (Prawo i Sprawiedliwość), przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, w tym Zygmunt Klosa, dyrektor Śląskiego oddziału NFZ, przedstawiciele wiodących szpitali prywatnych oraz eksperci rynku gospodarki zdrowotnej. Gośćmi Kongresu byli także przedstawiciele największych europejskich organizacji zrzeszających szpitale prywatne. Otwarcia Kongresu dokonali Andrzej Sokołowski - prezes OSSP, Andrzej Malinowski - Prezydent Pracodawców RP, oraz Marek Haber - przedstawiciel ministra zdrowia.
W trakcie kongresu odbyła się sesja naukowa, podczas której zaprezentowano zagadnienia związane z rozwojem sektora prywatnego za granicą. Odbył się również panel dyskusyjny z udziałem prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, przedstawicieli partii politycznych oraz pzredstawicieli szpitali prywatnych na temat możliwości rozwoju i roli prywatnych szpitali w systemie opieki zdrowotnej w Polsce.
Organizatorzy kongresu apelowali do Prezesa Rady Ministrów, Pana Donalda Tuska, doceniając jednocześnie zaangażowanie rządu w transformację sektora opieki zdrowotnej: ,,Stwierdzamy, że działania te są dalece niewystarczające i mogą być traktowane jedynie jako pierwszy krok do reformy".
Zobacz również
- tvp.info
Zapraszamy na profil naszego szpitala na Facebooku. To tutaj będziemy umieszczać informacje na temat funkcjonowania szpitala i zagadnienia z zakresu profilaktyki zdrowotnej. To tutaj będziemy przedstawiać jego pracowników i presonel medyczny. To tutaj pokażemy inną, prywatną twarz...
26 marca 2011 r. w Bielsku-Białej odbyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej" pod honorowym patronatem Posłanki na Sejm RP Beaty Małeckiej-Libery, Senatora RP Rafała Muchackiego oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.
Organizatorami konferencji poświęconej zagadnieniu leczenia otyłości byli Beskidzka Izba Lekarska i Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej.
W konferencji wzięło udział 120 lekarzy z Bielska-Białej i okolic, którzy w codziennej praktyce lekarskiej spotykają się z pacjentami cierpiącymi na schorzenia, będące efektem otyłości lub też przez nią spotęgowane, jak nadciśnienie, cukrzyca, choroby zwyrodnieniowe stawów, bezdech śródsenny, nowotwory złośliwe, depresja. Uczestnicy konferencji otrzymali certyfikaty uczestnictwa oraz - zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 października 2004 r. w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów - 5 punktów dydaktycznych.
Wśród prelegentów byli: prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong, prof. dr hab. med. Barbara Zahorska-Markiewicz, prof. dr hab. Krystyna Pierzchała-Koziec, doc. dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, dr n. med. Janusz Sirek - dyrektor Szpitala Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej, dr n. hum. Monika Bąk-Sosnowska, jak też dr n. med. Zbigniew Świerczyński, dr Andrzej Daszkiewicz, dr Ewa Habelak i dr Joanna Kalita-Jóźwik reprezentujący Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej. W czasie konferencji wystąpił także jeden z pacjentów, który w 2003 r. poddał się operacji bariatrycznej pod kierunkiem doc. dra hab. n. med. Mariusza Wyleżoła, a wiosną 2011 r. operacji usunięcia nadmiaru powłok pod kierunkiem dra n. med. Janusza Sirka.
Prelegenci poruszyli następujące tematy:
- "Metody kontroli czynników ryzyka sercowo-naczyniowego u osób otyłych" - prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii WUM
- "Możliwości leczenia zachowawczego otyłości" - prof. dr hab. med. Barbara Zahorska-Markiewicz, Prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, Poradnia Leczenia Otyłości WAGA w Katowicach
- "Eksperymentalne modele do badań syndromu metabolicznego" - prof. dr hab. Krystyna Pierzchała-Koziec, kierownik Katedry Fizjologii i Endokrynologii Zwierząt, UR w Krakowie
- "Zasady leczenia otyłości olbrzymiej w oparciu o Evidence Based Medicine" - doc. dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, Przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Towarzystwa Chirurgów Polskich
- "Leczenie nadmiaru powłok po operacjach bariatrycznych" - dr n. med. Janusz Sirek, Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej
- "Psychologiczna charakterystyka pacjenta a wybór metody leczenia otyłości" - dr n. hum. Monika Bąk-Sosnowska - psycholog kliniczny, Zakład Psychologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Gabinet Terapeutyczno-Szkoleniowy PRIMODIUM w Katowicach
- "Znaczenie otyłości w obturacyjnym zespole bezdechu sennego" - dr n. med. Zbigniew Świerczyński, dr Ewa Habelak, dr Joanna Kalita-Jóźwik, Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej, Centrum Stomatologiczne „Joko-Dent”
- "Ocena stanu zdrowia chorego z otyłością olbrzymią przed operacją bariatryczną" - dr Andrzej Daszkiewicz, Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej
Komitet naukowy, sprawujący opiekę merytoryczną nad konferencją oraz prelegenci mają nadzieję, że zaprezentowane najnowsze wyniki badań dotyczące przyczyn powstawania otyłości i powikłań jej towarzyszących oraz możliwości leczenia zachowawczego i chirurgicznego, ułatwią lekarzom codzienną praktykę lekarską.
W przemówieniu podsumowującym dr Zyta Kaźmierczak-Zagórska, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, podkreśliła wysoki poziom merytoryczny konferencji i wagę poruszanych w czasie jej trwania zagadnień. Podziękowała za inicjatywę oraz ogromny wysiłek organizacyjny i naukowy prezesowi Szpitala Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej, Robertowi Sirkowi. Prezes Szpitala Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej wyraził zadowolenie z możliwości współpracy z Beskidzką Izbą Lekarską oraz nadzieję na wspólną realizację kolejnych przedsięwzięć.
Zapraszamy do zapoznania się z listem Patrona Honorowego konferencji, Pani Posłanki na Sejm RP dr n. med. Beaty Małeckiej-Libery - [pobierz]
Zapraszamy do zapoznania się z listem Zastępcy Prezydenta Miasta Bielska-Białej, Pana Zbigniewa Michniowskiego - [pobierz]
Zobacz zdjęcia
- Doc. dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł i dr Andrzej Daszkiewicz - [pobierz]
- Dr n. med. Janusz Sirek - [pobierz]
- Prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong - [pobierz]
- Prof. dr hab. Krystyna Pierzchała-Koziec- [pobierz]
- Dr n. hum. Monika Bąk-Sosnowska - [pobierz]
- Dr n. med. Zbigniew Świerczyński - [pobierz]
- Dr Ewa Habelak - [pobierz]
- Rozmowy w przerwie; od lewej siedzą: dr n. hum. Monika Bąk-Sosnowska, prof. dr hab. med. Barbara Zahorska-Markiewicz, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych dr Zbigniew Kowalczyk, dyrektor Śląskiego Oddziału NFZ dr Zygmunt Klosa, Prezydent Bielska-Białej Pan Jacek Krywult i Wiceprezydent Bielska-Białej Zbigniew Michniowski- [pobierz]
- Dr Zyta Kaźmierczak-Zagórska, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, oraz dr n. med. Zbigniew Świerczyński - [pobierz]
- Prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong i dr n. med. Janusz Sirek - [pobierz]
- Dr Zyta Kaźmierczak-Zagórska, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, dr n. biol. Robert Sirek, prezes Szpitala Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej, oraz mgr inż. Krzysztof Macha, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych - [pobierz]
- Najmłodszy uczestnik konferencji - [pobierz]
Przeczytaj
- W Bielsku-Białej specjalisci rozmawiali o skutecznym leczeniu otyłosci, Gazeta Wyborcza - [pobierz]
- Otyłość naprawdę zabija, Gazeta Wyborcza - [pobierz]
- W Bielsku-Białej specjaliści rozma wiali o skutecznym leczeniu otyłości, Nasze Beskidy, Gazeta Wyborcza - [pobierz]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, Biuletyn Beskidzkiej Izby Lekarskiej - [pobierz]Sposób na otyłość, Kronika Beskidzka - [pobierz]
- Jak leczyć otyłość, Kronika Beskidzka - [pobierz]
- Otyłość w diamentowym szpitalu, Echo Miasta - [pobierz]
- Groźna jak tytoń, Dziennik Zachodni - [pobierz]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.resmediaca.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.resmediaca.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.resmediaca.pl - [czytaj]
- Chirurgia otyłości, www.medonet.pl - [czytaj]
- I ty możesz zostać grubasem, www.bielsko.biala.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, wwwbb365.info - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.wydarzeniailekarze.pl - [czytaj]
- Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia, www.klubzdrowia.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.mp.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.kameralne.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.medonet.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.portalff.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.forumfarmaceutyczne.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.onet.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.wiadomosci24.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.termedia.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.slask24.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.cosiestalo.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.studioetyki.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, Radio Katowice - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.fryda.com.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii bariatrycznej i metabolicznej, www.stylzycia.etportal.net.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.biomediacl.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.forumfarmaceutyczne.eu - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.placowkimedyczne.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", mulfin.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.portallf.pl - [czytaj]
- Problem wagi ciężkiej, www.bb365.info - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.termedia.pl - [czytaj]
- Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej, www.wiadomosci24.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.eonkologia.pl - [czytaj]
- Zakończyła się konferencja naukowo-szkoleniowa "Beskidzkie dni chirurgii metabolicznej i bariatrycznej", www.wydarzenia.ilekarze.pl - [czytaj]
Więcej informacji prasowych - [zobacz]
W ostatnich dniach Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej zakupił kolejny nowoczesny sprzęt medyczny wykorzystywany w zabiegach z zakresu laryngologii, chirurgii, neurochirurgii i dermatologii.
Jest to Laser CO2 z automatycznym systemem SurgiTouch (laser AcuPulse 40 ST co2 40W), stanowiący ewolucję w zautomatyzowanych systemach CO2 chirurgii laserowej. Laser zapewnia wysoką skuteczność, bezpieczeństwo i niezwykłą precyzję zabiegu.
Z przyjemnością informujemy, że Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej otrzymał wyróżnienie w rankingu "Diamenty Forbesa 2011" w kategorii firm o przychodzie od 5 do 50 mln. 
Dyplom i pamiątkową nagrodę z rąk redaktora naczelnego magazynu Forbes, Kazimierza Krupy, oraz wiceprezydenta Katowic, Marcina Krupy, odebrał prezes szpitala Robert Sirek 9 marca 2011 w czasie uroczystej ceremonii w Hotelu Monopol w Katowicach.
- Zobacz dyplom - [pobierz]
- Gratulacje dyrektora oddziału Banku PEKAO SA, Jolanty Różańskiej, oraz dyrektora oddziału Banku PEKAO SA, Moniki Dyduch-Drobczyk - [pobierz]
Przeczytaj
- Forbes nagrodzil szpital, Gazeta Samorządowa - [czytaj]
- Diament dla szpitala, Magazyn Samorządowy "W Bielsku-Białej" - [pobierz]
- Śląskie: diamenty zmieniają Śląsk, www.forbes.pl - [czytaj]
- Diamenty miesięcznika Forbes, www.diamentyforbesa.pl - [czytaj]
- Zdjęcie z uroczystości wręczenia dyplomów laureatom "Diamentów Forbesa" - [pobierz]
- Bielski biznes lubi diamenty, www.bielsko-biala.pl - [czytaj]
- Bielski biznes lubi diamenty, www.facebook.com - [czytaj]
- Otyłość w diamentowym szpitalu, Echo Miasta - [pobierz]
- Mamy diamenty, Dziennik Zachodni - [pobierz]
- Bielski szpital laureatem Diamentów Forbesa, www.bbb365.pl - [pobierz]
- Liczyć tylko na własne siły..., www.europrojekty-pl.pl - [pobierz]
Organizatorami wydarzenia są Beskidzka Izba Lekarska oraz Szpital Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej.
Patronat honorowy nad konferencją objęli: Senator RP Rafał Muchacki i Posłanka na Sejm RP Beata Małecka-Libera, jak też Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych.
W skład komitetu naukowego, sprawującego opiekę merytoryczną nad konferencją, weszli prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong, Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii WUM, prof. dr hab. med. Barbara Zahorska-Markiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, Klinika Chirurgii, Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej w Warszawie, oraz dr Zyta Kaźmierczak-Zagórska, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej.
Organizatorzy

Patroni honorowi

Patroni medialni

Sponsorzy

Sprawy organizacyjne
Prosimy o potwierdzenie uczestnictwa w konferencji najpóźniej do 10 marca br. na stronie internetowej Ośrodka Kształcenia Medycznego Beskidzkiej Izby Lekarskiej (www.bil.bielsko.pl → ośrodek kształcenia medycznego → szkolenia). Uczestnictwo w Konferencji jest bezpłatne.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 października 2004 r. w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów uczestnicy Konferencji otrzymają 5 punktów dydaktycznych.
Zobacz zaproszenie - [pobierz]
Szanowni Państwo,
Epidemia otyłości, która dotyczy także naszego kraju, stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia wielu chorych. Prowadzi także do wzrostu nakładów na opiekę zdrowotną w związku z rozwojem licznych powikłań. Niestety, ale problem otyłości jest nadal lekceważony przez większość społeczeństwa, w tym także osoby sprawujące opiekę medyczną nad osobami dotkniętymi tą chorobą. Wychodząc naprzeciwko oczekiwaniom środowiska medycznego, Beskidzka Izba Lekarska wraz ze Szpitalem Chirurgii Małoinwazyjnej i Rekonstrukcyjnej w Bielsku-Białej organizuje w dniu 26 marca 2011 roku Konferencję Szkoleniową poświęconą powyższemu zagadnieniu. Do udziału w Konferencji przyjęli zaproszenie wybitni eksperci zajmujący się na co dzień kompleksowym leczeniem otyłości, którzy podzielą się z Państwem swoim doświadczeniem, a także przedstawią w oparciu o opublikowane wyniki badań aktualne poglądy na temat przyczyn otyłości, jej rozwoju, zagrożenia dla zdrowia i życia i wreszcie możliwości jej leczenia. Serdecznie zapraszamy Państwa do udziału w organizowanej przez nas Konferencji.
doc. dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł




.jpg)



